Zamknij

Wizz Air nie zabrał na pokład żadnego bagażu. Turyści dowiedzieli się o tym, jak wychodzili z samolotu

20.09.2022 09:14
Wizz Air
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Pasażerowie samolotu Wizz Air, który realizował rejs z Kutaisi w Gruzji do Gdańska, zapamiętają tę podróż na dłużej. Kiedy opuszczali pokład w Polsce, okazało się, że... nie ma ich bagażu. Wygląda na to, że pojazd doleciał do miejsca docelowego bez załadowanego luku.

Wizz Air jest bez wątpienia jedną z najpopularniejszych linii lotniczych w Europie. Nie oznacza to jednak, że nie zdarzają mu się wpadki. Przekonali się o tym pasażerowie ostatniego lotu z Gruzji do Polski. Okazuje się bowiem, że 250 osób doleciało do miejsca docelowego... bez swojego bagażu.

Na miejscu okazało się, że walizki nie zostały załadowane do luku bagażowego. O całym zajściu poinformował portal radiogdansk.pl.

Wizz Air nie zabrał na pokład bagażu. Pasażerowie dowiedzieli się o tym na miejscu

Samolot Wizz Air, który leciał w miniony weekend z Kutaisi w Gruzji do Gdańska nie zabrał ze sobą bagażu. Z relacji podróżnych, które przytacza portal radiogdansk.pl, wynika, że maszyna przyleciała z pustym lukiem bagażowym. Turyści dowiedzieli się o tym, że ich walizek nie ma, dopiero podczas opuszczania pokładu.

Pojazd bezpiecznie wylądował w Polsce i podróżni zaczęli zbierać się do wyjścia. Właśnie wtedy pilot po angielsku miał powiedzieć im, że do samolotu nie załadowano bagażu.

Żaden bagaż nie przyleciał samolotem, którym przylecieli wszyscy pasażerowie. W trakcie lotu też była dziwna sytuacja: pilot przez całą drogę się nie odzywał. Jak lecieliśmy w tamtą stronę, to nas powitał na pokładzie, przedstawił załogę, mówił, którędy lecimy i tak dalej. Podczas tego feralnego lotu - nic. Dopiero już po wylądowaniu w Gdańsku, w trakcie kołowania pod terminal, pilot po angielsku powiedział "nie mamy waszych bagaży". I tyle - relacjonowali turyści w rozmowie z dziennikarzami serwisu radiogdansk.pl.

Zobacz także: Tania europejska linia zawiesza wszystkie loty. Utrudnienia dotkną nawet 3 tys. pasażerów

Warto dodać, że niektórzy pasażerowie w bagażu rejestrowanym mieli np. kluczyki do samochodu. Po wylądowaniu nie mogli zabrać swojego własnego pojazdu z parkingu do domu, tylko musieli szukać sobie dodatkowego transportu.

Na miejscu poinformowano turystów, aby złożyli reklamację i wypełnili specjalne druczki dotyczące zagubionych toreb. Na swoje rzeczy mogą czekać nawet do 21 dni.

Okazuje się, że na lotnisku w Gruzji były znaczne opóźnienia. I właśnie przez to walizki nie trafiły do samolotu. Przedstawiciel Wizz Air wydał w tej sprawie komunikat.

Wizz Air potwierdza, że z przyczyn operacyjnych bagaże z lotu nr W61730 nie zostały zabrane na pokład samolotu. Linia dokłada wszelkich starań, aby dostarczyć bagaże następnym dostępnym lotem. Wizz Air szczerze przeprasza wszystkich pasażerów za zaistniałe niedogodności - czytamy w oświadczeniu przesłanym przez Annę Robaczyńską z biura prasowego Wizz Air do radiogdansk.pl.

Spotkało was kiedyś coś takiego?

Źródło: radiogdansk.pl