Zamknij

Wizz Air ogranicza loty z naszego kraju. Wszystko przez "niski poziom szczepień wśród Polaków"

08.12.2021 14:01
Samolot Wizz Air
fot. Albin Marciniak/East News

Wizz Air od października zaczął mocno ograniczać liczbę lotów z Polski, a w styczniu zapowiedział kolejne cięcia w siatce połączeń. Okazuje się, że powodem zawieszania tras z polskich lotnisk jest niski współczynnik zaszczepienia przeciw COVID-19.  "To jest – przykro to mówić – konsekwencja słabego wyniku akcji szczepień w Polsce" – przyznał Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira.

Jak informowaliśmy pod koniec listopada, Wizz Air zapowiedział kolejne zmiany w zimowej siatce lotów. O d stycznia zostanie zawieszonych aż 36 połączeń z Polski i zmniejszy się częstotliwość wielu tras. 

Duże cięcia w rozkładzie lotów węgierskiego przewoźnika tłumaczono nowym wariantem koronawirusa, zaostrzonymi restrykcjami oraz zmniejszonym popytem na podróże lotnicze. Dużym problemem okazuje się też niski poziom wyszczepienia Polaków. 

Wizz Air ograniczył liczbę lotów z Polski

– To jest – przykro to mówić – konsekwencja słabego wyniku akcji szczepień w Polsce. Jaki jest sens latania na tak wielu trasach z kraju, który poziom szczepień ma ledwie na poziomie 50 procent? Doświadczenie uczy, że można się spodziewać samych problemów, lockdownów, zamykania lotnisk itp. Zresztą z dokładnie takiego samego powodu ograniczyliśmy też naszą obecność np. w Rumunii – powiedział w rozmowie z magazynem „Re:view” Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira.

Z najnowszych danych MZ wynika, że odsetek zaszczepionych co najmniej jedną dawką szczepionki przeciw Covid-19 wynosi w Polsce 54,69 procent całego społeczeństwa.

Szef węgierskiej linii podkreślił, że w tym samym momencie w Wielkiej Brytanii czy Włoszech zaszczepiono ok. 85 proc. obywateli. – Właśnie dlatego jest tam latać łatwiej i z mniejszym ryzykiem. Można też coś zaplanować, z nieco dalszą perspektywą czasową – wyjaśnia Varadi.

Szef Wizz Aira dodaje, że ma wobec naszego kraju wiele planów. Zaznacza jednocześnie, iż będzie to zależało od postępującego programu szczepień. 

– [Plany] są dość odważne, bo zakładają, że jednak ludzie zaczną się szczepić. Wtedy też będzie nam znacznie łatwiej zaoferować naprawdę dobry produkt (…) Mamy jasno nakreślony cel, czyli szybko wrócić do poziomów z 2019 roku. Być może już tego lata. Do tego potrzebna jest jednak masowa akcja szczepień – Jozsef Varadi.

Źródło: Fly4free, thereview.pl, Onet