Zamknij

Włochy pod śniegiem. Zamknięte drogi, anulowane loty i liczne utrudnienia

29.12.2020 12:44
Mediolan pod śniegiem
fot. LaPresse/Sipa USA/East News

W północnej części Włoch pojawiły się intensywne opady śniegu. Sprawiło to radość miłośnikom zimowych aktywności, szczególnie w Mediolanie, ale jednocześnie spowodowało liczne utrudnienia komunikacyjne - zamknięte drogi czy odwołane loty. Włoska służba meteorologiczna wydała ostrzeżenia przed zimowymi zagrożeniami. 

Noc z niedzieli na poniedziałek przyniosła intensywne opady śniegu w części Włoch. Choć zimową aurą byli zachwyceni szczególnie najmłodsi, przysporzyło to sporo pracy służbom miejskim i drogowym. W północnej części kraju wydano dodatkowo ostrzeżenia przed silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu.

Zima we Włoszech. Zamknięte drogi i anulowane loty

W Mediolanie, na centralnym placu Piazza del Duomo, spadła około 15-centymetrowa warstwa śniegu. Służby miejskie od rana musiały przystąpić do odśnieżania dróg i chodników. Pod ciężarem śnieżnej pokrywy łamały się drzewa, co jest rzadkim zjawiskiem w Lombardii. Z powodu zimowej aury ucierpiały również lżejsze konstrukcje, w tym namioty ustawione przed lokalami gastronomicznymi.

Miejski szef transportu w Mediolanie Marco Granelli powiedział, że priorytetem jest usunięcie zwalonych drzew i odśnieżenie wejść do najważniejszych obiektów, w tym szpitali, placówek zdrowotnych czy punktów wykonywania testów na obecność Covid-19.

Duże utrudnienia komunikacyjne dotknęły cały obszar północnych Włoszech. W regionie Wenecji Euganejskiej konieczne było odwołanie lotów i zamknięcie górskich dróg. W Parku Narodowym Dolomiti Bellunesi, oprócz intensywnych opadów śniegu, pojawił się również bardzo silny wiatr. 

Zobacz także

Mediolan pod śniegiem. Miasto jako ośrodek sportów zimowych

Chociaż dla jednych śnieg był ogromnym ciężarem i utrudnieniem choćby w dotarciu do pracy, dla innych stał się powodem do radości. Wielu miłośników zimowych aktywności było zachwyconych widokiem zasypanego śniegiem Mediolanu.

Mieszkańcy stolicy Lombardii zaczęli masowo opanowywać wszelkie wzniesienia i górki, z których mogli zjeżdżać. Było to w pierwszym dniu złagodzenia obostrzeń w kraju po świątecznym częściowym lockdownie, gdy swobodnie można było wyjść już z domu.

W wielu dzielnicach, w tym na sztucznie usypanym wzgórzu Monte Stella, w parku Lambro, w rejonie San Siro i w osiedlu City Life, mieszkańcy przez cały dzień, aż do zmierzchu, jeździli na nartach, zjeżdżali na sankach i na snowboardzie.

Swoje wyczyny mieszkańcy Mediolanu opublikowali na nagraniach i zdjęciach w mediach społecznościowych, opatrując je zabawnymi komentarzami.

"Nasza mediolańska górka to Mont Blanc", "W górach Mediolanu", "I kto powiedział, że nie wolno jeździć na nartach?", "Kiedy stoki są zamknięte, śnieg sam przyjdzie do ciebie" - komentowali mieszkańcy. 

Źródło: PAP