Zamknij

Nawet 12 tys. zł grzywny za brak maseczki. Gigantyczne kary we Włoszech

26.11.2021 13:31
Rzym - turyści
fot. Eidon/Reporter/East News

W części miast we Włoszech w związku ze wzrostem liczby zakażeń wraca obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz. W Mediolanie, gdzie nakaz ten dotyczy centrum, kara za brak maseczki będzie wynosić od 400 do 3000 euro, czyli równowartość nawet 12 tys. złotych. 

Włochy wprowadzają dodatkowe obostrzenia w ramach walki z Covid-19. Wczoraj rząd w Rzymie ogłosił, że zaostrza zasady dotyczące korzystania z zielonej przepustki covidowej. Wprowadzono jej wzmocnioną wersję, tzw. Super Green Pass, która będzie dostępna tylko dla osób zaszczepionych i wyleczonych. W praktyce oznacza to wykluczenie dostępu do wielu przestrzeni publicznych (restauracji, barów, hoteli czy kin) dla osób niezaszczepionych.

Ale to nie koniec obostrzeń. W wielu włoskich miastach przywrócono obowiązek zasłaniana nosa i ust na zewnątrz. Za złamanie tego przepisu grożą wysokie kary. 

Wysokie kary za brak maseczek we Włoszech

Rozporządzenie dotyczące obowiązkowych maseczek wydał m.in. burmistrz Mediolanu, Giuseppe Sala. Nakaz zasłaniania nosa i ust w handlowym centrum miasta będzie obowiązywać od soboty (27 listopada) do końca roku, czyli w okresie intensywnych zakupów świąteczno-noworocznych. Za brak maseczki będzie można zapłacić grzywnę od 400 do 3000 euro, czyli równowartość nawet 12 tys. złotych. 

W Bergamo, również w Lombardii, czyli w mieście-epicentrum pierwszej fali pandemii, maseczki trzeba będzie nosić na zewnątrz od soboty od godz. 10. do 22. – ogłosił z kolei burmistrz Giorgio Gori. Już teraz zdecydował, że w noc sylwestrową wymóg ten zostanie przedłużony do godz. 2. Tam również kara będzie wynosić od 400 do 3000 euro.

Również w historycznym centrum Bolonii w piątek (26 listopada) wchodzi w życie nakaz maseczek, który będzie obowiązywać do 9 stycznia.

Włochy. Nowa fala zakażeń w kraju

Wprowadzane środki ostrożności są reakcją na wzrost zakażeń czwartej fali pandemii i mają na celu uchronienie Włoch przed lockdownem w okresie świąteczno-noworocznym, w tym uratowanie zimowego sezonu turystycznego. 

Od pięciu tygodni we Włoszech rośnie liczba przypadków zakażeń koronawirusem. W 18 miastach notuje się wysoką średnią liczbę przypadków na 100 tysięcy mieszkańców, najwięcej w Trieście. W kolejnym raporcie odnotowano, że w porównaniu z poprzednim tygodniem liczba zakażeń wzrosła o 27 proc.

Od poprzedniego miesiąca liczba dzienna zwiększyła się zaś prawie czterokrotnie. Podczas gdy 15 października stwierdzono 2,4 tysiąca nowych przypadków, 23 listopada było to już 9,8 tys. W środę stwierdzono ponad 12 tysięcy infekcji, czyli najwięcej od początku maja.

Źródło: PAP, gov.pl