Zamknij

Wybuch wulkanu na Filipinach. Władze ostrzegają mieszkańców przed kolejnymi erupcjami

01.12.2021 09:12
Wulkan Pinatubo
fot. Shutterstock

We wtorkowe popołudnie na wyspie Luzon należącej do archipelagu Filipin miała miejsce niezbyt silna erupcja wulkanu Pinatubo. Z wierzchołka wystrzelił pióropusz dymu i popiołu, ale nie zagroził on mieszkańcom pobliskich terenów. Władze regionu jednak ostrzegają przed zbliżaniem się do stożka, gdyż w każdej chwili może on wybuchnąć na nowo.

W ostatnim czasie po raz kolejny rejestrowana jest wzmożona aktywność sejsmiczna w różnych rejonach naszej planety. Specjaliści zanotowali m.in. sygnały świadczące o tym, że budzi się do życia wulkan na Islandii ukryty pod lodowcem. Na tym nie koniec tego typu rewelacji.

Po drugiej stronie globu doszło z kolei do erupcji innego stożka. Mowa o Pinatubo, który jest czynnym wulkanem znajdującym się na Filipinach. Góra o wysokości 1486 m n.p.m. w przeszłości doprowadziła w tym rejonie do prawdziwej tragedii - w wyniku wybuchu z czerwca 1991 roku zginęło ok. 800 osób (przez opad popiołu, bomby wulkaniczne, spływy laharów, a także epidemię), a kolejne kilkaset odniosło poważne rany.

Wybuch wulkanu na Filipinach. Władze ostrzegają mieszkańców przed popiołem i odłamkami skalnymi

We wtorek na filipińskiej wyspie Luzon doszło do wybuchu wulkanu Pinatubo. Erupcja freatyczna - czyli taka, która spowodowana jest systemami hydrotermalnymi wulkanów - miała miejsce między godziną 12:09 a 12:13 czasu lokalnego. Według doniesień specjalistów z Filipińskiego Instytutu Wulkanologii i Sejsmologii (Phivolcs) była ona bardzo słaba. Jednak wciąż jest niebezpieczna dla mieszkańców okolicznych terenów. Wszystko dlatego, że ma ona charakter nagły i w niedalekiej przyszłości może dojść do kolejnego niespodziewanego wybuchu.

W wyniku eksplozji z wierzchołka wystrzelił pióropusz dymu i pyłu, ale nie zarejestrowano opadu materiałów wulkanicznych na pobliskich terenach.

W ciągu ostatnich dni w wulkanie występowała bardzo niska aktywność sejsmiczna, w jeziorze kraterowym Pinatubo zanotowano niski poziom CO2, a w czasie erupcji zaobserwowano wysoki poziom infradźwięków. Zdarzenie to było prawdopodobnie spowodowane płytkimi procesami hydrotermalnymi pod powierzchnią wulkanu - powiedzieli w rozmowie z CNN Philippines przedstawiciele Phivolcs.

Mimo tego, że nikomu nic się nie stało i nie odnotowano żadnego opadu popiołu w pobliżu wulkanu, władze oraz eksperci alarmują mieszkańców, aby ci nie zbliżali się do góry. Erupcje freatyczne mają to do siebie, że pojawiają się zupełnie nagle, bez wcześniejszych sygnałów. Zatem mogą być bardzo niebezpieczne dla ludzi.

Przypominamy, że Pinatubo ostatni raz wybuchł w czerwcu 1991 roku. Według US Geological Survey była to jedna z największych erupcji wulkanicznych, w której zginęło ponad 800 osób. Na facebokoowej grupie "Kataklizmy w Polsce i na świecie" możemy przeczytać, że doprowadziła ona do obniżenia globalnej temperatury w latach 1991-1993 o 0,5 st. Celsjusza.

Źródło: CNN Philippines/Kataklizmy w Polsce i na świecie