Zamknij

Wybuchł wulkan na Galapagos. Rzeka lawy rozciąga się już na 15 km

14.01.2022 11:20
Wybuch wulkanu na Galapagos
fot. twitter.com/Reuters

Kilka dni temu doszło do erupcji najwyższego wulkanu na Galapagos. Z krateru Wolf wyrzucona została fontanna lawy, a także gęsta chmura popiołu. Magma spływa długą na 15 km rzeką po zboczach góry, a słup dymu sięgnął prawie 4 km wysokości. W internecie pojawiły się nagrania pokazujące, co się dzieje na Wyspach Żółwich.

Mimo tego, że rok 2022 dopiero się rozpoczął, w ciągu jego pierwszych kilkunastu dni doszło do kilku wybuchów wulkanów na całym świecie. Jako jeden z pierwszych przypomniał o sobie Sakurajima w Japonii. Ostatnio miała miejsce również erupcja w Indonezji, gdzie po raz kolejny przebudził się Merapi.

Z kolei od kilku dni oczy ekspertów specjalizujących się w wulkanologii skierowane są w stronę Galapagos. Według ekwadorskiego Instytutu Geofizycznego najwyższa góra na wyspach wybuchła, wyrzucając z siebie potoki lawy i chmurę popiołu. Gaz i pył z wulkanu Wolf dotarły na wysokość prawie 4 km. Na szczęście erupcja ta nie stanowi zagrożenia dla lokalnej ludności.

Wybuchł wulkan na Galapagos. Rzeka lawy rozciąga się już na 15 km

Wulkan Wolf to czynny wulkan tarczowy położony w północnej części wyspy Isabeli należącej do archipelagu Galapagos. Sięga on 1707 m n.p.m. i jest to najwyższy szczyt tego rejonu. W ostatnich dniach doszło do erupcji tego stożka. Wyrzucił on z siebie nie tylko chmurę gazu i popiołu na wysokość 3793 metrów, ale również gęstą lawę. Utworzyła ona kilkunastokilometrową rzekę płynącą w dół zboczem góry.

Wybuch na wyspie Isabela, która jest największą w łańcuchu Galapagos, nie stanowi zagrożenia dla ludzi ani dla rodzimych gatunków lokalnych. Zaludnione obszary znajdują się po przeciwnej stronie wyspy. Ministerstwo Środowiska poinformowało jednak, że osiem osób - w tym strażników parku narodowego i naukowców wykonujących prace badawcze dot. żyjących na zboczu wulkanu różowych legwanów - ewakuowano z tego obszaru.

Władze Galapagos potwierdziły, że wulkan jest stale monitorowany - specjaliści przyglądają się temu, w którym kierunku płynie lawa. Zagraniczne media podają, że już teraz rzeka magmy osiągnęła długość 15 km. Do sieci trafiły nagrania i zdjęcia zrobione z daleka, które ukazują świecącą lawę wyróżniającą się na tle nocnego nieba.

Przypominamy, że na Galapagos żyje krytycznie zagrożony gatunek iguany. Na zboczach wulkanu Wolf bytuje różowy legwan - na wyspie Isabela zostało zaledwie 211 przedstawicieli tego rodzaju. Park Narodowy Galapagos podał, że na szczęście ta erupcja im nie zagraża, gdyż żyją one odpowiednio daleko. 

Zespół specjalistów potwierdził, że siedlisko tych zwierząt znajduje się daleko od erupcji i strefy wpływu wulkanu, więc obecnie nie rozważa się żadnych dodatkowych środków ochronnych - czytamy w oświadczeniu Parku Narodowego Galapagos.

Położone na Pacyfiku, około 1000 km od wybrzeży Ekwadoru, wyspy Galapagos są chronionym obszarem dzikiej przyrody i domem dla unikalnych gatunków flory i fauny. W tym rejonie żyją m.in. żółte legwany i słynne żółwie olbrzymie z Galapagos. Według Galapagos Conservation Trust (GCT) - zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii organizacji charytatywnej zajmującej się ochroną wysp - różowy legwan został po raz pierwszy zauważony przez strażników parku w 1986 roku i sklasyfikowany jako odrębny gatunek od innych legwanów lądowych na Galapagos w 2009 roku. Jest to jeden z najbardziej "wrażliwych" gatunków na Wyspach Żółwich, a jego populację tutaj szacuje się na zaledwie 200 sztuk.

Przypominamy, że wulkan Wolf wybuchł ostatnio w 2015 roku - po 33 latach uśpienia. Warto dodać, że jest on jednym z pięciu aktywnych wulkanów na wyspie Isabela.

Źródło: Reuters/AFP/aljazeera.com