Zamknij

Błąd stewarda kosztował linię ponad 260 tys. złotych. To był jego pierwszy dzień w pracy

23.01.2023 12:28

Młody steward zatrudniony w liniach British Airways na długo zapamięta swój pierwszy dzień w pracy. Mężczyzna doprowadził do wstrzymania rejsu poprzez przypadkowe otwarcie drzwi awaryjnych w samolocie. Brytyjski przewoźnik poniósł w wyniku tego straty szacowane na 50 000 funtów, czyli ponad 260 tys. złotych. 

British Airways
fot. Shutterstock

O tym, jak odpowiedzialna i pełna niespodzianek może być praca na pokładzie samolotu, przekonał się młody steward z British Airways. Mężczyzna odbywał swój pierwszy lot jako pracownik linii lotniczej na trasie z Heathrow do Lagos w Nigerii. Niestety już na początku swojej kariery zawodowej popełnił poważny błąd, narażając przewoźnika na gigantyczne straty .

Zobacz także: Netflix szuka stewardes i stewardów do swoich samolotów. Oferuje 1,7 mln zł rocznie 

British Airways. Kosztowny błąd stewarda w pierwszym dniu pracy

Niecodzienną historię opisuje brytyjski dziennik "The Sun". Steward niedługo przed startem z Londynu sprawdzał wnętrze samolotu (Boeinga 777-200ER). Mężczyzna przypadkowo uruchomił niewłaściwe funkcje i... otworzył drzwi awaryjne.

Z kadłuba maszyny na płytę lotniska nagle wysunęła się automatycznie nadmuchiwana zjeżdżalnia, która jest wykorzystywana w sytuacjach awaryjnych. Na miejsce wysłane zostały wszystkie służby obecne w porcie.

Z powodu niefortunnego błędu stewarda pasażerów czekała czterogodzinna przerwa w podróży. Najpierw zespół inżynierów szczegółowo sprawdzał, co się wydarzyło i usiłował z powrotem złożyć i umieścić awaryjną konstrukcję w samolocie. To zadanie okazało się jednak skomplikowane i czasochłonne.

Ostatecznie zdecydowano, że pasażerowie lotu z Londynu do Lagos wyruszą innym samolotem. Klienci British Airways zostali poinformowani o kilkugodzinnym opóźnieniu. 

Jak relacjonuje "The Sun", pomyłka młodego pracownika kosztowała brytyjskiego przewoźnika 50 000 funtów, czyli ponad 260 tys. złotych. Przy obliczaniu kosztów tego zdarzenia pod uwagę wzięto zastępczą zjeżdżalnię, podstawienie nowej maszyny oraz brak pierwotnie użytego miejsca startowego.

Steward z uwagi na swój błąd został czasowo zwolniony z obowiązków i musiał wrócić do szkoleń. Lot zastępczym samolotem do Nigerii odbył się już bez niego.

Sprawę skomentował rzecznik British Airways. "Przeprosiliśmy klientów za spowodowane niedogodności, zapewniliśmy im talony na napoje i zorganizowaliśmy samolot zastępczy, aby mogli kontynuować podróż zgodnie z planem" – poinformował.

Źródło: The Sun, Wirtualna Polska

loader