Zamknij

Strajk na jednym z największych lotnisk w Europie. Część lotów zostanie zakłóconych

18.11.2022 08:39

Na londyńskim lotnisku Heathrow około 350 pracowników obsługi naziemnej ma rozpocząć się 72-godzinny strajk. Pracownicy domagają się podwyżek płac – poinformował związek zawodowy Unite. Heathrow to jeden z największych portów w Europie pod względem natężenia ruchu lotniczego. Akcje protestacyjne mogą doprowadzić do zakłóceń lotów. 

Lotnisko Heathrow
fot. Steve Parsons/Press Association/East News

Londyńskie Heathrow, jedno z największych lotnisk w Europie, przez wiele tygodni zmagało się z ogromnymi problemami. W szczycie sezonu wakacyjnego z powodu braków kadrowych rejsy były odwoływane w ostatniej chwili, pojawiały się opóźnienia, a pasażerowie musieli czekać w kilkugodzinnych kolejkach na odprawę. Brytyjski port musiał nawet wprowadzić limit podróżujących, by nieco opanować chaos. Gdy sytuacja uległa poprawie, przyszły kolejne problemy. Pracownicy obsługi naziemnej w londyńskim porcie rozpoczęli w piątek o godz. 4.00 rano 72-godzinny strajk.

Wielka Brytania. 72-godzinny strajk na lotnisku Heathrow

Zgodnie z zapowiedziami w piątkowym strajku ma wziąć udział około 350 pracowników firmy Menzies, jednej z firm zajmujących się obsługą naziemną na Heathrow. Jak oświadczył związek Unite, strajk zakłóci wiele lotów wychodzących z terminali 2, 3 i 4 na Heathrow i dotknie wielu linii lotniczych.

Jako najbardziej narażone na efekty strajku wskazane zostały linie Air Canada, American Airlines, Lufthansa, Swiss, Air Portugal, Austrian Airlines, Qantas, Egypt Air, Aer Lingus i Finnair, ale na terminal drugi przylatują również loty obsługiwane przez PLL LOT.

ZOBACZ TAKŻE: Wizz Air zawiesza loty z Polski i zmniejsza częstotliwość rejsów na kilku trasach. Duże zmiany dla pasażerów

Strajk został zorganizowany w proteście przeciw temu, co Unite określił jako "śmieszną" ofertę płacową ze strony Menzies dla obsługi naziemnej, gdyż jak wskazują związkowcy, jest ona "znacznie poniżej obecnej realnej stopy inflacji wynoszącej 14,2 proc. i oznacza znaczny realny spadek płac".

Rzecznik Heathrow oświadczył, że jest świadomy planowanego strajku, a władze lotniska prowadziły rozmowy z liniami lotniczymi na temat tego, jakie plany awaryjne mogą wdrożyć, aby strajk nie zakłócił poważnie lotów i nie był odczuwalny przez pasażerów.

Lotnisko Heathrow jest obok Schiphol w Amsterdamie i paryskiego portu Charles'a de Gaulle'a jednym z największych portów w Europie pod względem natężenia ruchu lotniczego.

Źródło: PAP, TVN24

loader