Zamknij

KE planuje duże zmiany dla klientów biur podróży. Koniec wpłacania zaliczek?

01.12.2022 14:53

Komisja Europejska pracuje nad zmianą dyrektywy, aby silniej chronić interesy klientów biur podróży. Jednym z głównych założeń jest zniesienie pobierania od touroperatorów zaliczek na poczet przyszłych wyjazdów. Zdaniem branży tego typu zmiany mogą doprowadzić do upadku wielu biur – podaje „Rzeczpospolita”.

Lotnisko Chopina
fot. Albin Marciniak/East News

Prowadzone przez KE prace nad zmianami w przepisach regulujących działalność biur podróży mają na celu lepiej chronić ich klientów. Jak wyjaśniono, zmiany te są efektem problemów, które pojawiły się wraz z wybuchem pandemii - konsumenci zgłaszali ogromne trudności związane ze ściągnięciem pieniędzy od touroperatorów za odwołane imprezy turystyczne. Jednym z najważniejszych planów Brukseli jest zniesienie obecnie obowiązującego systemu pobierania zaliczek. To oznacza, że biura podróży musiałby wykładać z góry pieniądze za klientów. To jednak nie podoba się organizacjom turystycznym.

Zobacz także: Kolejne problemy na europejskim lotnisku. Odwołane zostaną setki lotów

KE zabroni biurom podróży pobierać zaliczki od klientów?

ECTAA, największe w Europie stowarzyszenie zrzeszające krajowe organizacje agentów turystycznych i biur podróży, wystosowało komunikat w sprawie prac prowadzonych przez Komisję Europejską. Touroperatorzy wyraźnie sprzeciwiają się planom wprowadzenia zmian w przepisach na rzecz konsumentów. 

Stowarzyszenie wyjaśnia, że takie rozwiązanie może zniszczyć wiele firm na rynku turystyki zorganizowanej. Jednocześnie zarzuca Brukseli, że nie rozważa wprowadzenia podobnych zasad dla linii lotniczych, gdzie pasażerowie od razu muszą pokrywać pełne koszty za bilet, czasem nawet na wiele miesięcy przed lotem.

– Organizatorów turystyki martwi, że Komisji Europejskiej brakuje ambicji, aby dokonać przeglądu przepisów chroniących konsumentów w całym łańcuchu usług turystycznych – napisano w komunikacie ECTAA cytowanym przez "Rzeczpospolitą" .

Jak dodano, pokazuje to oczywisty brak zrozumienia, jak funkcjonuje branża turystyczna. "Organizatorzy turystyki nie trzymają pieniędzy konsumentów. Muszą zapłacić swoim dostawcom, w szczególności liniom lotniczym, które w większości wymagają przedpłaty w pełnej wysokości".

ECTAA podkreśliło przy tym, że ograniczenie zaliczek tylko jednemu z ogniw łańcucha usług turystycznych odbędzie się ze szkodą dla organizatorów wycieczek, którzy w większości są małymi i średnimi przedsiębiorcami.

Portal Fly4free podaje, że w Europie toczy się obecnie dyskusja w sprawie podobnych uregulowań dla linii lotniczych. Często powracającym pomysłem jest ten, aby pieniądze z kont pasażerów były przelewane do linii lotniczych dopiero w momencie, gdy są już w samolocie. To również efekt pandemii - wielu podróżnych miało ogromny problem z odzyskaniem pieniędzy za niezrealizowany lot. 

Źródło: Rzeczpospolita

loader