Zamknij

Niebo nad Hawajami zmieniło kolor na czerwony. Obudził się największy wulkan na świecie [ZDJĘCIA]

29.11.2022 11:27

Wybuch wulkanu Mauna Loa, który znajduje się na hawajskiej wyspie Hawaiʻi, sprawił, że niebo zmieniło kolor. Nocą miało ono czerwoną barwę. Do sieci trafiły spektakularne zdjęcia ukazujące widok, jaki towarzyszył mieszkańcom regionu podczas erupcji.

Wulkan Mauna Loa
fot. twitter.com/USGSVolcanoes

Media na całym świecie rozpisują się właśnie o napiętej sytuacji na Hawajach. Znajduje się tutaj największy wulkan świata, który w ostatnich dniach wybuchł pierwszy raz od 40 lat. Gorąca lawa wydobyła się z krateru Mauna Loa i doprowadziła do tego, że niebo nocą przybrało tutaj złowieszczą barwę.

Zdjęcia czerwonego firmamentu trafiły do sieci. U części internautów wzbudziły zachwyt, a u innych niepokój. "Jak nie z tego świata" - piszą komentujący. Zobaczcie, jak przedstawia się obecnie krajobraz na wyspie Hawai'i.

Niebo nad Hawajami zmieniło kolor na czerwony przez erupcję wulkanu [ZDJĘCIA]

Mauna Loa to najwyższy aktywny wulkan tarczowy na świecie. Położony jest na Hawajach, na wyspie Hawaiʻi. Pod wodą znajduje się 4975 m góry, a jej pozostała część wystaje 4170 m ponad powierzchnię, czyli jej łączna wysokość równa się 9145 m. Oznacza to tyle, że hawajski szczyt jest wyższy niż Mount Everest (8848 m n.p.m), który uważany jest za najwyższy na świecie.

Kilka tygodni temu w rejonie Mauna Loa zaobserwowano zwiększoną aktywność sejsmiczną. Obszar wokół wulkanu został zamknięty dla turystów, którzy tłumnie odwiedzali to miejsce. Wszystko dlatego, że znacznie wzrosło ryzyko erupcji. I właśnie teraz - pierwszy raz od 1984 roku - do niej doszło.

Ze stożka wydobyła się lawa. Magma zaczęła wypływać z kilku szczelin i doprowadziła do powstania niesamowitego zjawiska. Nocą niebo nad Hawajami przybrało przez nią czerwoną barwę.

Wyjątkowe zdjęcia trafiły na różnego rodzaju platformy społecznościowe. Podzielił się nimi także autor strony Wulkany świata. Internauci nie kryją jednoczesnego zachwytu i szoku.

Jak nie z tego świata.
 
Zachwycające, ale też przerażające - piszą w komentarzach.

Hawaii Volcano Observatory podało, że aktywność Mauna Loa rosła od początku lata 2022 roku. Wyraźnym sygnałem tego, że obiekt się "budzi", były trzęsienia ziemi. W czerwcu występowało ich ok. 5-6 dziennie, a już w lipcu i sierpniu ok. 10-20 wstrząsów na dobę. Z kolei na przełomie września i października liczba ta wzrosła do 40-50. 23 i 29 września zanotowano aż 100 wstrząsów. Nic więc dziwnego, że w listopadzie w końcu doszło do wybuchu. I choć agencje geologiczne uważnie przyglądają się wybuchowi i ostrzegają mieszkańców okolicznych terenów, twierdzą, że na razie nie istnieje dla nich poważne zagrożenie.

loader