Zamknij

Pilot ujawnił tajemnicę dotyczącą turbulencji w czasie lotu. Pasażerowie mogą być zaskoczeni

30.11.2022 09:13

Turbulencje to jeden z elementów podróży, którego pasażerowie nie lubią najbardziej. Chociaż zwykle nie stanowią większego zagrożenia dla bezpieczeństwa rejsu, od czasu do czasu zdarzają się przypadki, gdy drgania są naprawdę mocne. Okazuje się, że w czasie turbulencji sama załoga nie panuje nad maszyną. Pilot Eser Aksan Erdogan podzielił się zaskakującymi szczegółami dotyczącymi podróży samolotem. 

Pilot samolotu
fot. Shutterstock

Niemal każdy, kto kiedykolwiek miał okazję podróżować samolotem, doświadczył zjawiska turbulencji. Te niezbyt przyjemne drgania na pokładzie to po prostu chaotyczny i niemiarowy ruch prądów powietrza. Może on sprawiać pilotom niemałe problemy z opanowaniem maszyny. Zazwyczaj turbulencje trwają maksymalnie kilka minut i nie przynoszą poważnych szkód. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy "wstrząsy" są na tyle silne, że powodują obrażenia u załogi czy pasażerów. Jak to wygląda z perspektywy pilota? 

Zobacz także: Pokazali sekretne miejsce w samolocie. To tu odpoczywa załoga podczas długich lotów

Pilot ujawnił tajemnicę. "W czasie turbulencji nie kontrolujemy samolotu"

Eser Aksan Erdogan to 32-letni pilot, który lata głównie Boeingami 737 należącymi do tureckiej taniej linii Pegasus. Mężczyzna opowiedział o tym, jak z jego perspektywy wygląda sterowanie samolotu, który znajdzie się w strefie turbulencji.

– W przypadku silnych turbulencji nie kontrolujemy samolotu. Nie oznacza to, że wywróci się do góry nogami czy coś podobnego. Po prostu w tym momencie maszyna jest poza naszą kontrolą, ale nadal leci. Oczywiście jest to tymczasowe. Po pewnym czasie znów mamy kontrolę i musimy poprawić pozycję lecącej maszyny, zwiększyć lub zmniejszyć wysokość – wyjaśnił Erdogan.

Jak dodał, piloci starają się za wszelką cenę unikać turbulencji, ale w rzeczywistości nie zawsze jest to możliwe. Najgorszy rodzaj turbulencji nazywany jest "turbulencją czystego powietrza" i nie można go przewidzieć. 

– Turbulencje przy czystym niebie są najtrudniejsze. Nie możemy tego zobaczyć i ominąć. To niebezpieczne właśnie dlatego, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego zjawiska – podkreślił pilot.

Jak dodał, z tego powodu zawsze zaleca się pasażerom, aby mieli zapięte pasy bezpieczeństwa, nawet jeśli znak "zapiąć pasy" jest wyłączony.

Istnieją jeszcze inne rodzaje turbulencji, na przykład mechaniczne i turbulencje podczas burzy. Jeśli samolot porusza się podczas silnej burzy, jest oczywiste, że pogoda będzie sztormowa i spowoduje to poważne uderzenia w samolot. Tego typu zdarzenia piloci są w stanie przewidzieć. 

Główne zagrożenie dla pasażerów podczas turbulencji nie pochodzi z zewnątrz, ale z wnętrza kabiny. Przy silnych drganiach zdarza się, że przedmioty dosłownie fruwają po kabinie, czasem niezapięci pasami podróżni wypadają ze swoich siedzeń.

– To jest powód, dla którego pasażerowie lub załoga doznają obrażeń na pokładzie. Same uszkodzenia maszyny z zewnątrz nie są powszechne – dodał Eser Aksan Erdogan

Na koniec powiedział, że piloci powinni rejestrować wszelkie turbulencje, aby specjaliści na ziemi mogli sprawdzić samolot pod kątem ewentualnych uszkodzeń lub awarii.

Źródło: The Sun, Onet

loader