Zamknij

Tajlandia przywraca restrykcje pandemiczne. Duże zmiany dla turystów

09.01.2023 09:27

Tajlandia zaostrza przepisy wjazdowe. Od 9 stycznia zagraniczni turyści, którzy wybierają się do tego kraju, muszą przedstawić certyfikat potwierdzający pełne zaszczepienie lub zaświadczenie o przechorowaniu Covid-19. Nowe przepisy są związane z otwarciem się Chin i obawami o pojawienie się nowej fali koronawirusa.

Lotnisko w Bangkoku, podróżni
fot. JACK TAYLOR/AFP/East News

Tak szybkiego powrotu koronawirusowych restrykcji chyba nikt się nie spodziewał. Po wybuchu pandemii Tajlandia długo utrzymywała zaostrzone przepisy wjazdowe. Ostatecznie w październiku 2022 roku popularny azjatycki kraj zniósł wszystkie obostrzenia, to znaczy obowiązek przedstawiania certyfikatu zaszczepienia i konieczność wykupienia specjalnego ubezpieczenia zdrowotnego. Teraz okazuje się, że restrykcje wracają. Turyści z pewnością nie będą zadowoleni.

Tajlandia zaostrza zasady wjazdu. Wraca część restrykcji

Jak czytamy na stronie Thai Embassy.com, od 9 stycznia obowiązują nowe przepisy wjazdowe dla podróżujących. Turyści z zagranicy planujący pobyt w Tajlandii będą musieli przedstawić zaświadczenie o przyjęciu co najmniej dwóch dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi. Dopuszczalne jest również okazanie zaświadczenia o przechorowaniu Covid-19 (nie starsze niż 180 dni).

Nie jest to jedyna zmiana. Osoby, które z Tajlandii zamierzają dalej jechać do kraju, który wymaga od podróżnych testów PCR, a wynik ich badania okaże się pozytywny, dodatkowo będą musiały przedstawić polisę ubezpieczeniową obejmującą koszty leczenia Covid.

Co więcej, linie lotnicze będą musiały wymagać od pasażerów lecących do Tajlandii, przestrzegania odpowiednich wymogów, w tym m.in. noszenia maseczek ochronnych przez cały lot.

Nowe przepisy nie dotyczą obywateli Tajlandii, osób poniżej 18 lat oraz podróżnych, dla których lotnisko w Tajlandii jest jedynie portem przesiadkowym. 

Zobacz także: Popularne wyspy wprowadziły limity drinków z all inclusive. Turyści nie są zadowoleni

Dlaczego tajskie władze podjęły decyzję o zaostrzeniu restrykcji? Tamtejszy minister zdrowia Anutina Charnvirakula wyjaśnił, że Tajlandia jest popularnym miejscem podróży dla turystów z wielu krajów, w tym z Chin, gdzie pod koniec 2022 roku zrezygnowano nagle z utrzymywanej przez blisko trzy lata polityki "zero covid" i zniesiono wszystkie restrykcje. Teraz władze obawiają się, że wraz z powrotem chińskich turystów drastycznie wzrośnie liczba zakażeń koronawirusem. 

Przypomnijmy, że poszczególne kraje zaczynają wprowadzać różne ograniczenia dla podróżnych z Chin - Francja, Włochy, Hiszpania i Niemcy zapowiedziały, że tamtejsi podróżni będą musieli przedstawić negatywny wynik testu na Covid-19. Sama Unia Europejska zaleca państwom członkowskim wprowadzenie obowiązku okazania negatywnego wyniku testu przed wejściem na pokład samolotu od podróżnych przybywających z Chin.

Tajski rząd uważa, że zasady wjazdu nie powinny być dyskryminujące, dlatego zaostrzono restrykcje dla wszystkich podróżnych (nie tylko z Chin). 

Dla Tajlandii powrót Chińczyków to z jednej strony dobra wiadomość, bo są oni pożądanymi klientami dla branży turystycznej. Z drugiej strony, w związku z ponownym wzrostem zachorowań na Covid-19, są spore obawy o pojawienie się nowej fali koronawirusa. Warto przypomnieć, że przed pandemią to właśnie z Chin przyjeżdżało do Tajlandii najwięcej turystów. W 2019 roku było ich 11 milionów na 40 milionów wszystkich gości z zagranicy.

Źródło: thaiembassy.com, Rzeczpospolita

loader