Zamknij

Turyści zignorowali apel TPN. Nad Morskie Oko została wezwana policja

30.12.2022 10:05

Turyści, mimo apeli Tatrzańskiego Parku Narodowego, notorycznie wchodzą na taflę zamarzającego Morskiego Oka. W czwartek z tego powodu nad słynne jezioro została wezwana policja. "Tym razem interwencje zakończyły się pouczeniem, ale straż Tatrzańskiego Parku Narodowego i policjanci będą monitorować zachowanie turystów, również w tym rejonie" - ostrzegł rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Turyści wchodzą na zamarzającą taflę Morskiego Oka w Tatrach
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER/EASTNEWS

Co roku w okresie zimowym pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego apelują do turystów, aby nie wchodzili na zamarzniętą taflę Morskiego Oka oraz innych jezior i stawów w górach. Jest to niezwykle niebezpieczne, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy lód jest wystarczająco gruby. Tafla tak naprawdę może się w każdej chwili załamać. To z kolei może doprowadzić do tragedii.

Zobacz także: Wracają zimowe połączenia kolejowe pod Tatry. "Luxtorpeda" znów na polskich torach

- Tatrzańskie stawy zamarzły, lecz warstwa lodu miejscami jest jeszcze cienka - apelujemy, aby na nią nie wchodzić. Aktualnie - z powodu odwilży - na Morskim Oku na lód wyszła woda - napisano w środę (28 grudnia) w komunikacie TPN.

Niestety mimo licznych apelów co roku pojawiają się niesforni turyści, którzy spacerują po zamarzniętych górskich jeziorach. Tak jest i w tym sezonie zimowym. Ostatnio z tego powodu musiała interweniować policja.

Turyści zignorowali apel TPN. Interweniowała policja

W czwartek 29 grudnia nad Morskie Oko została wezwana policja. Interwencja funkcjonariuszy zakończyła się pouczeniem. "Interwencje dotyczyły osób wchodzących na zamarznięte jezioro. Niestety niektórzy turyści nadal zachowują się bardzo nieodpowiedzialnie wchodząc na taflę zamarzniętego Morskiego Oka. Kilkunastu z nich zostało pouczonych przez obecnych na miejscu funkcjonariuszy w związku z ich nieodpowiedzialnym zachowaniem" - przekazał PAP rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Tym razem interwencje zakończyły się pouczeniem, ale straż Tatrzańskiego Parku Narodowego i policjanci będą monitorować zachowanie turystów, również w tym rejonie - dodał.

Nad Morskim Okiem i przed tamtejszym schroniskiem pojawiły się dodatkowe tablice informacyjne o możliwych zagrożeniach jakie mogą spotkać osoby wchodzące na lód.

Zobacz także: Polska miejscowość wyróżniona. Aspiruje do grona "najlepszych wsi turystycznych na świecie"

Tatry. Aktualne warunki na szlakach

W Tatrach obowiązuje drugi umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Panują trudne warunki do uprawiania turystyki. Jak czytamy w najnowszym komunikacie TPN, na szlakach występują liczne oblodzenia, a co za tym idzie - miejscami jest bardzo ślisko. Pokrywa śnieżna w wyższych partiach gór jest zróżnicowana. Niektóre szlaki powyżej górnej granicy lasu są nieprzetarte, a ich przebieg jest niewidoczny. Dlatego poruszanie się w takich warunkach wymaga bardzo dużego doświadczenia w zimowej turystyce górskiej oraz posiadania odpowiedniego sprzętu.

Ponadto pracownicy TPN przypominają, że dni są teraz bardzo krótkie i już przed godziną 16.00 robi się ciemno. Dlatego osoby, które wybierają się w góry, powinny zaplanować tak wycieczkę, aby wrócić ze szlaku przed zmrokiem.

Zobacz także: Zakopane: co warto zwiedzić? 10 największych atrakcji miasta

loader

RadioZET.pl/PAP(Szymon Bafia)/tpn.pl