Zamknij

Tych 10 miejsc turyści powinni unikać. Na liście popularne kierunki

29.11.2022 11:07

Znane wydawnictwo Fodor’s opublikowało listę miejsc, których turyści powinni unikać w 2023 roku. To zestawienie może niektórych mocno zaskoczyć, bo znalazły się w nim popularne turystycznie kierunki. "Nie namawiamy nikogo do bojkotowania, ale namawiamy podróżnych, by świadomie podejmowali decyzje o tym, dokąd wybiorą się na urlop" – wyjaśnił dyrektor wydawniczy. 

Dubrownik, turyści
fot. Thomas Sztanek/Panther Media/East News

Zamiast polecać miejsca godne odwiedzenia, wydawnictwo Fodor's po raz kolejny opublikowało listę kierunków, do których lepiej nie podróżować. Autorzy raportu zaznaczają, że ostateczną decyzję każdy i tak podejmie sam, ale po przejrzeniu "Fodor's No List 2023" można nabrać sporych wątpliwości. 

Zobacz także: Wybrano najtańsze miasta na city break w Europie. To gotowa lista podróżnicza

Do tych miejsc lepiej nie podróżować w przyszłym roku

Na liście znalazły się miejsca/atrakcje, które są "zagrożone" z uwagi na masową turystkę. Tak jest w przypadku popularnych europejskich miast – Dubrownika, Paryża, Barcelony – które są określone jako "cierpiące punkty kulturowe".

Wenecja i Wybrzeże Amalfitańskie znajdują się na liście jako "dwa najbardziej oblegane przez turystów obszary we Włoszech".

Kornwalia w Wielkiej Brytanii znalazła się w zestawieniu "Fodor's No List 2023" ze względu na masowy napływ zagranicznych gości w sezonie letnim, co w ostatnich latach "mocno obciążyło lokalnych mieszkańców, drogi i środowisko".

Jest też niszczejące wybrzeże Francji, między innymi okolice miejscowości Étretat, Normandii i Park Narodowy Calanques w Marsylii.

Osobną kategorią są kryzysy związane ze zbyt dużym zużyciem wody. To problem między innymi okolicy Utah, gdzie parki narodowe i rosnąca liczba turystów sprawiają, że „średni poziom zużycia wody per capita” jest tam najwyższy w całych Stanach Zjednoczonych. Podobnie jest na Hawajach,  gdzie lokalne władze musiały wprowadzić ograniczenia dotyczące korzystania z wody. 

Co dość zaskakujące, wydawnictwo Fodor’s zwróciło też uwagę na Antarktydę. Ocieplający się klimat stanowi ogromne zagrożenie dla Półwyspu Antarktycznego.

– Nie namawiamy nikogo do bojkotowania, zakazywania czy anulowania rezerwacji, ale po prostu namawiamy podróżnych, by świadomie podejmowali decyzje o tym, dokąd wybiorą się na urlop – mówi Jeremy Tarr, dyrektor wydawniczy Fodor’s.

10 miejsc, których turyści powinni unikać 

1.     Klifowa linia brzegowa Francji (w okolicach Normandii i Park Narodowy Calanques)
2.     Jezioro Tahoe (Kalifornia)
3.     Antarktyda
4.     Turystyczne miasta Barcelona, Paryż i Dubrownik
5.     Wenecja i Wybrzeże Amalfi
6.     Kornwalia (Wielka Brytania)
7.     Amsterdam (Holandia)
8.     Tajlandia (Maya Bay, Koh Tao)
9.     Maui (Hawaje)
10.   Zachód USA (Powell, Arizona, Nevada, Kalifornia, Utah)

Źródło: independent.co.uk, fly4free.pl

Irak
5 Zobacz galerię
fot. Shutterstock