Zamknij

Giewont - jakie szlaki prowadzą na szczyt Śpiącego Rycerza? [WYSOKOŚĆ, ŁAŃCUCHY, KRZYŻ]

28.11.2022 14:57

Giewont to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych celów wspinaczkowych w Tatrach. Co roku setki turystów zdobywają szczyt Śpiącego Rycerza. Którą trasę na wierzchołek wybrać i co warto wiedzieć przed wędrówką? Sprawdzamy najważniejsze informacje.

Giewont - jakie szlaki prowadzą na szczyt Śpiącego Rycerza? [WYSOKOŚĆ, ŁAŃCUCHY, KRZYŻ]
fot. Shutterstock

Tatry to jeden z najpopularniejszych kierunków urlopowych wśród turystów z Polski. Nie ma się zresztą co dziwić, w końcu tamtejsze krajobrazy potrafią zaprzeć dech w piersi. I choć niektórym w zupełności wystarczy widok na góry z hotelowego pokoju, to inni - nieco bardziej aktywni - w trakcie wakacji planują zdobyć któryś ze szczytów. Bardzo często pada na Giewont. W tym artykule znajdziecie najważniejsze informacje o tym popularnym tatrzańskim wierzchołku.

Szlaki na Giewont - którą trasę wybrać?

Wiele osób twierdzi, że najłatwiejsza trasa na Giewont prowadzi z Kuźnic, przez Polanę Kalatówki, Halę Kondratową i Przełęcz Kondracką (szlak niebieski). Długość odcinka wynosi 6,5 km, a turyści pokonują go w mniej więcej 3 godziny i 15 minut. Jest to najczęściej wybierana droga na szczyt, a co za tym idzie - w sezonie można spotkać tam prawdziwe tłumy turystów. 

Ci, którzy wolą nieco więcej spokoju, mogą pomyśleć na przykład o trasie na Giewont przez Dolinę Strążyską. Szlak czerwony rozpoczyna się na ul. Strążyskiej, dalej idzie przez Polanę Strążyską, Przełęcz w Grzybowcu i Kondracką Przełęcz Wyżnią. Długość odcinka wynosi nieco więcej, bo 6,7 km, a turyści, podobnie jak przy pierwszym wariancie, pokonują go w mniej więcej 3 godz. 15 min. Na Giewont można wejść też przez Dolinę Małej Łąki. Jest to szlak żółty i przedstawia się on następująco: Gronik - Wielka Polana Małołącka - Przełęcz Kondracka - Kondracka Przełęcz Wyżnia - Giewont. Trasa ta ma 7 km i pokonuje się ją w ok. 2 godz. 45 min.

Zobacz także: Pieszo dookoła Polski. „3300 km z plecakiem i w sandałach”

Część turystów wybiera też drogę prowadzącą na Giewont z Kasprowego Wierchu, przez Kopę Kondracką i Kondracką Przełęcz Wyżnią. Ta trasa jest dość prosta, ponieważ na Kasprowy można wjechać kolejką linową. Wjazd na szczyt trwa około 20 min. Ceny biletów na kolejkę uzależnione są od terminu, w którym je kupujemy - zawsze jednak oscylują w granicach kilkudziesięciu zł.

Giewont - łańcuchy, wysokość

Wspomniane powyżej szlaki prowadzące na szczyt Giewontu (1894 m n.p.m.) nie wymagają od turystów specjalnych umiejętności. Kłopot jednak może sprawić ostatni odcinek - z Kondrackiej Przełęczy Wyżniej na wierzchołek góry.

Ścieżka wokół kopuły jest bardzo wąska i prowadzi po eksponowanym terenie, dlatego należy zachować szczególną ostrożność. Ruch tam jest jednostronny. Na szczęście znajdują się tam sztuczne ubezpieczenia, czyli łańcuchy, które ułatwiają turystom wspinaczkę. Pokonanie tego odcinka zajmuje mniej więcej 15-20 min. Warto jednak mieć na uwadze, że w sezonie na tym krótkim szlaku bardzo często tworzą się kolejki, przez co czas ten może ulec wydłużeniu.

ZOBACZ TAKŻE: Zakopane: co warto zwiedzić? 10 największych atrakcji miasta

Krzyż na Giewoncie

Na szczycie Giewontu znajduje się metalowy krzyż, który od lat jest nieoficjalnym symbolem Tatr. Został tam zamontowany 19 sierpnia 1901 roku przez parafian z Zakopanego na pamiątkę 1900. rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa. Konstrukcja mierzy 17,5 m, z czego 2,5 m jest wkopane w skały. Z kolei ramię poprzeczne ma długość 5,5 m. Krzyż składa się aż z 400 żelaznych elementów o łącznej wadze 1819 kilogramów.

Metalowa konstrukcja jest niezwykle niebezpieczna w czasie burzy. Niejednokrotnie dochodziło tam do wypadków, nierzadko ze skutkiem śmiertelnym. Ostatni miał miejsce w 2022 r. W czerwcu informowaliśmy, że turysta został rażony piorunem na Giewoncie. Poszkodowany został przetransportowany przez ratowników TOPR na pokładzie śmigłowca do zakopiańskiego szpitala. Niestety nie udało się go uratować.

Dlatego planując wędrówkę, zawsze należy wcześniej sprawdzić aktualną pogodę. Jeżeli zapowiadane są burze lub deszcze, lepiej przełożyć wspinaczkę na inny dzień. 

loader

RadioZET.pl