Zamknij

Do miasta dotkniętego katastrofą nuklearną po 10 latach wracają mieszkańcy. W Fukushimie znów można nocować

27.01.2022 14:56
Opuszczone budynki w rejonie Fukushimy
fot. Nicolas Datiche/SIPA/SIPA/East News

W 2011 roku mieszkańcy japońskiej Futaby musieli się ewakuować, gdyż miasto znalazło się na terenie dotkniętym skutkami katastrofy Elektrowni Atomowej Fukushima nr 1. Region ten był znacznie skażony i nie nadawał się do życia. Po 10 latach udzielono pozwolenia na powrót w to miejsce. Zobaczcie, jak wygląda ono dzisiaj.

Do katastrofy Elektrowni Atomowej Fukushima Nr 1 doszło w 2011 roku. U wybrzeży japońskiej wyspy Honsiu zarejestrowano wówczas trzęsienie ziemi, którego następstwem było tsunami. To właśnie te dwa kataklizmy doprowadziły do serii wypadków i awarii w kompleksie składającym się z 6 reaktorów wodnych wrzących BWR w Fukushimie. Katastrofy naturalne doprowadziły do zniszczenia rdzenia jądrowego, a także do emisji substancji promieniotwórczych do środowiska. M.in. do okolicznych wód dostała się skażona woda morska, która wcześniej stosowana była do chłodzenia reaktorów.

Z punktu widzenia emisji materiałów radioaktywnych katastrofa była równa katastrofie jądrowej w Czarnobylu lub nawet od niej większa. W związku z tym ewakuowano mieszkającą w pobliżu Elektrowni Fukushima Dai-ichi ludność i wyznaczono strefę zamkniętą o obszarze 20 kilometrów wokół obiektu.

Jednak już kilka lat po wydarzeniu na terenie tym zaczęli pojawiać się badacze analizujący skażenie terenu i możliwości osiedlenia się tutaj. Ponad 10 lat po katastrofie jądrowej wydano pozwolenie na zamieszkanie niektórych części tego wykluczonego regionu. Obejmuje ono m.in. miejscowość Futaba, do której mieszkańcy będą mogli wrócić już w czerwcu 2022 roku i spróbować odbudować tutaj życie.

Zobacz także: Byłam w Czarnobylu. Tak to miejsce wygląda 33 lata po katastrofie

Do miasta dotkniętego katastrofą nuklearną po 10 latach wracają mieszkańcy. W Fukushimie znów można nocować

Futaba została ewakuowana w 2011 roku i przez 9 lat pozostawała całkowicie zamknięta dla ludzi przez poziom promieniowania, jaki utrzymywał się tu po katastrofie elektrowni jądrowej w Fukushimie. Nakaz trzymania się z daleka od tego rejonu obowiązywał aż do marca 2020 roku - wtedy częściowo go zniesiono. Niebawem jednak mieszkańcy opuszczonego miasta będą mogli powrócić na swoje tereny. Już teraz pozwolono im tu przenocować.

W czerwcu 2022 roku nakaz ewakuacji dla ok. 15 proc. powierzchni miasta zostanie całkowicie zniesiony i ludzie będą mogli powrócić w swoje strony. Futaba ma realne szanse na ponowne zaludnienie i odbudowanie tutaj normalnego życia.

Chcę zbudować miasto, które sprawi, że ludzie będą tu chętnie wracać - powiedział burmistrz Futaby, która leży w prefekturze Fukushima.

Niegdyś Futabę zamieszkiwało ponad 3,5 tys. osób. Część z nich chce powrócić do swoich domów, ale są też tacy, którzy poukładali sobie życie na nowo i w ogóle o tym nie myślą. W mieście dominują w tej chwili pustostany, a część budynków należąca do tych, którzy nie wrócą, została wyburzona. Z kolei w pobliskich miejscowościach można zarejestrować już pierwsze ślady powrotu do normalności - do Okumy i Katsurao powoli wracają ludzie.

Źródło: forsal.pl/Kataklizmy w Polsce i na świecie