Zamknij

Badania nie pozostawiają wątpliwości. Erupcja wulkanu na wyspach Tonga była największą w XXI wieku

26.04.2022 15:05
Erupcja wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha'apai
fot. Twitter

15 stycznia 2022 roku doszło do potężnej erupcji wulkanu Hunga Tonga-Hunga Ha'apai. Chmura dymu wielkości połowy Niemiec widoczna była nawet z kosmosu. Teraz opublikowano wyniki badań, z których jasno wynika, że wybuch ten był największym w całym XXI wieku.

W połowie stycznia tego roku doszło do zdarzenia, o którym mówiło się na całym świecie. W archipelagu wysp Tonga miał miejsce ogromny wybuch wulkanu. 15 stycznia z krateru Hunga Tonga-Hunga Ha'apai wydobyła się ogromna chmura dymu, której wielkość przykryłaby połowę terytorium Niemiec. Wzniosła się ona na wysokość 58 km i widać ją było z kosmosu.

Fala, jaką wywołała eksplozja, dotarła nie tylko do wybrzeży Japonii, ale też do Ekwadoru czy Peru, a huk wybuchu było słychać... na Alasce. Nic więc dziwnego, że erupcja stożka zlokalizowanego w rejonie wysp Tonga uznana została właśnie za największą w całym XXI wieku. Badania nie pozostawiają wątpliwości.

Erupcja wulkanu na wyspach Tonga była największą w XXI wieku. Opublikowano wyniki badań

Na łamach "Geophysical Research Letters" opublikowano wyniki badań, które nie pozostawiają złudzeń - po dokładnej analizie danych erupcja Hunga Tonga-Hunga Ha'apai w 2022 roku została uznana za największy wybuch wulkanu XXI wieku. I sklasyfikowano ją na równi z największymi eksplozjami, jakie kiedykolwiek zarejestrowano.

Po wyrzuceniu materii o objętości około 10 km3, wygenerowaniu fali uderzeniowej, która okrążyła świat kilka razy, i wytworzeniu pióropusza popiołu o wielkości połowy Francji siłę wybuchu wulkanu na wyspach Tonga porównano do kataklizmu z 1991 roku, za który odpowiada Pinatubo na Filipinach. Badacze wykorzystali nowo opracowany algorytm do określenia skali erupcji Tonga, znacznie zmniejszając ilość wymaganych prac terenowych i bezpośrednich pomiarów. Wskaźnik wybuchowości wulkanu (VEI) dla wybuchu ustalono na poziomie 6 (w 8-stopniowej skali), przy czym zakłada się, że jedna taka erupcja występuje raz na 50-100 lat. Warto dodać, że najwyższy stopień to eksplozje występujące co ok. 50 tys. lat.

Obecnie naukowcy dysponują rozległą siecią stacji monitorowania sejsmicznego - mogą one bardzo szybko wychwycić dźwięki i drgania w ziemi, nawet na dużych odległościach. To właśnie te fale sejsmiczne niezbędne są do tego, aby obliczyć wielkość erupcji na podstawie nowego algorytmu.

Erupcja Hunga Tonga-Hunga Ha'apai, która miała miejsce 15 stycznia 2022 roku - zniszczyła 90 procent niezamieszkanej wyspy Hunga Tonga Ha'apai. Warto dodać, że ląd ten sam pojawił się dopiero w 2015 r. po wcześniejszej, ale też znacznie mniejszej eksplozji.

Wpływ na wielkość tego fenomenu mógł mieć sposób, w jaki eksplodował wulkan. Zrobił to bezpośrednio do wody morskiej, a nie na otwarte powietrze - może być to bezpośrednio powiązane z jego siłą, skalą, a także odległością, na jaką dotarło wywołane przez niego tsunami.

Źródło: Science Alert/"Geophysical Research Letters"