Zamknij

"Po co tam lecisz? Nie boisz się"? Polka o mniej znanym obliczu Pakistanu

09.09.2022 07:57
Aleksandra Mróz, Pakistan
fot. Materiały prywatne

Pakistan to kraj, który na świecie uznawany jest jako bardzo niebezpieczny i wywołuje raczej negatywne emocje. Przez wiele osób kojarzony jest jedynie z atakami terrorystycznymi czy konfliktami na tle politycznym i religijnym. W rzeczywistości miejsce to ma do zaoferowania znacznie więcej, o czym przekonali się ci, którzy mieli okazję lepiej poznać ten kraj. O mniej znanym obliczu Pakistanu, jego atrakcjach, kulturze oraz bezpieczeństwie na miejscu opowiada Aleksandra Mróz, która od sześciu miesięcy mieszka w tym azjatyckim państwie, a od ponad roku organizuje tam wycieczki objazdowe.

Aleksandra Mróz, która była gościem podcastu podróżniczego „Na walizkach”, przyznała na początku, że przez długi czas sama miała raczej negatywne skojarzenia z Pakistanem. Wszystko zaczęło się zmieniać w momencie, gdy studiując i mieszkając w Chinach, poznała międzynarodowe środowisko. Wśród nich byli między innymi Pakistańczycy, którzy zaczęli opowiadać wiele dobrego o swoim kraju i przedstawiać jego inne oblicze, zupełnie odmienne od stereotypowego wyobrażenia. Podróżniczka w pewnym momencie postanowiła odwiedzić ten kraj – wyjechała tam wraz ze zorganizowaną wycieczką. Ta podróż całkowicie zmieniła jej nastawienie do Pakistanu i stała się początkiem niezwykłej przygody, która trwa do dzisiaj.

Ola, chcąc promować turystykę w tym kraju i nieco odczarować to miejsce, postanowiła wspólnie z dwoma Pakistańczykami założyć biuro podróży Tuk Tuk Tours. Dzięki temu od ponad roku organizuje wycieczki objazdowe do Pakistanu i pomaga innym odkryć piękno i bogactwa tego wciąż niedocenianego kraju.

Pakistan. Czy jest się czego bać?

Rozmówczyni opowiadała, że jednym z najczęstszych pytań, które słyszała od bliskich czy znajomych, gdy wspominała o podróży do Pakistanu, było: „Ale po co tam lecisz? Nie boisz się?”. Dodała, że przed pierwszym wyjazdem sama miała pewne obawy i wątpliwości, jednak po bliższym poznaniu tego kraju przekonała się, że były one bezzasadne.

Podróżniczka przyznała, że Pakistan rzeczywiście wywołuje u wielu osób jedynie negatywne skojarzenia – wojna, terroryzm, konflikty. Zaznaczyła jednak, że wiele z tych opinii, wyobrażeń to po prostu stereotypy związane z wydarzeniami z przeszłości.

Pakistan
fot. Materiały prywatne

– Oczywiście takie, a nie inne wyobrażenie o Pakistanie, nie wzięło się z niczego. Trzeba jednak pamiętać, że wiele z tych negatywnych rzeczy związanych jest z przeszłością. W tym momencie w kraju nie ma wojny i ogólnie rzecz biorąc, mieszkając tam albo zwiedzając to miejsce turystycznie, nie czuje się jakiegoś niebezpieczeństwa – wyjaśniła. Dodała, że bardzo często Polacy po dwóch tygodniach wycieczki, pobytu w Pakistanie całkowicie zmieniają zdanie na temat tego kraju, widzą, że „życie toczy się tu normalnie”.

Wskazała przy tym, że bardzo ważne jest, aby w rejonach górskich, wiejskich pamiętać o przestrzeganiu obowiązujących zasad i starać się szanować tamtejszą kulturę, liczne tradycje.

– Bardzo ważne jest, aby szanować kulturę danego kraju, bo gdziekolwiek nie jedziemy, zawsze jesteśmy tam gośćmi. Trzeba zwracać uwagę na zasady, które tam panują. Jeżeli to robimy, to w zasadzie nie musimy niczego się obawiać – opowiadała.

Serdeczni i gościnni mieszkańcy

Ola Mróz wspominała, że największym zaskoczeniem przy pierwszym zetknięciu z Pakistanem, była dla niej ogromna serdeczność i otwartość tamtejszych mieszkańców. Już przy wylądowaniu spotkało ją niezwykle ciepłe i życzliwe przyjęcie ze strony Pakistańczyków. Wielokrotnie słyszała pytanie o to, czy nie potrzebuje pomocy i słowa, że „bardzo się cieszą, że przyjechała”.

– Nie zdążyłam nawet ogarnąć, że tam jestem, a już otrzymałam powitanie i podziękowania, że przyleciałam – powiedziała.

Dodała, że Pakistańczycy są świadomi tego, jak ich kraj jest odbierany na Zachodzie, dlatego robią wszystko, aby turyści dobrze myśleli o ich ojczyźnie.

– Ta otwartość, serdeczność i gościnność mieszkańców jest naprawdę niezwykła. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby obcy człowiek zapraszał mnie do siebie do domu na herbatę czy na obiad. A tu zdarza się to ciągle – tłumaczyła.

Góry, zabytki i dom Osamy bin Ladena

Rozmówczyni podkreśliła, że największą atrakcją Pakistanu są bez wątpienia góry. Zdradziła przy tym, że jej ulubionym miejscem jest Fairy Meadows, czyli łąki w pobliżu jednego z bazowych obozów Nanga Parbat. Czym jeszcze przyciąga ten kraj?

Górskie krajobrazy w Pakistanie
fot. Materiały prywatne

– Na północy górskiej znajdują się trzy najwyższe łańcuchy górskie świata, bo tam jest i Karakorum, Himalaje i Hindukusz. Jest też nawet trójstyk tych trzech łańcuchów, co zawsze oglądamy podczas wycieczek. Warto zobaczyć również dolinę Hunzy, leżącą pomiędzy szczytami Karakorum, która kiedyś, jeszcze przed Pakistanem, była niepodległym królestwem. Tam też jest mnóstwo buddystycznych skarbów – wyliczała.

Jak dodała,na południu Pakistanu można z kolei zobaczyć wiele starożytnych miejsc jak np. Mohendżo-Daro, czyli osadę protomiejską pochodzącą z 26 wieku p.n.e. Ola wspomniała też o Karaczi położonym nad Morzem Arabskim. Atrakcją jest tutejsza plaża, ale też sam klimat miasta. – To taka kulturowa stolica, chaotyczne miasto, gdzie pomieszana jest cała kultura kraju – wyjaśniła.

Pakistan
fot. Materiały prywatne

Podróżniczka została zapytana też o nietypową „atrakcję” Pakistanu (będącą rodzajem tzw. czarnej turystyki), jaką jest zwiedzanie miejscowości Abbotabada, gdzie ukrywał się Osama bin Laden.

– Rzeczywiście turyści pytają o to miejsce, chociaż zdarza się to coraz rzadziej. Tak naprawdę nie ma tam, co zobaczyć, bo to tylko ruiny. Po tym, jak był atak na miejsce, gdzie ukrywał się Osama bin Laden, to dom został zniszczony. Ludzie mimo wszystko bardziej interesują inne atrakcje, góry. To też pokazuje, że zmienia się podejście do tego kraju, turyści skupiają się na zupełnie innych rzeczach – przyznała.

Podróż do Pakistanu: ile to kosztuje?

Ola Mróz podała też szereg wskazówek praktycznych, które mogą okazać się bardzo przydatne podczas planowania podroży do Pakistanu. Przypomniała, że konieczne jest posiadanie paszportu oraz wyrobienie wizy online (proces jej przyznania ułatwia posiadanie zaproszenia wizowego od biura podróży). Warto wykupić też odpowiednie ubezpieczenie zdrowotne.

Jak najłatwiej dostać się do Pakistanu i ile to kosztuje? – Niestety nie ma bezpośredniego połączenia z Polski do Pakistanu. Najczęściej jest to lot z przesiadką w Abu Dhabi, Dubaju, Katarze albo w Stambule. Dobra cena za lot w obie strony wynosi mniej więcej 3000 zł – podała rozmówczyni.

A co z cenami na miejscu? – Wielu ludziom wydaje się, że Pakistan powinien być bardzo tani. Niestety ceny też idą tam w górę, paliwo podrożało w zasadzie dwukrotnie w ciągu ostatnich paru miesięcy. Jeżeli chodzi o np. nocleg w hotelu to taki typowy obiekt noclegowy, powiedzmy np. w Islamabadzie, będzie kosztował nas około 100 zł za noc. W rejonach górskich może być drożej, jeżeli jest to miejsce mocno turystyczne, na przykład z widokiem na szczyty Karakorum – tłumaczyła.

Na własną rękę czy ze zorganizowaną wycieczką?

Podróżniczka poruszyła też temat najłatwiejszego, najbezpieczniejszego sposobu poruszania się po Pakistanie. Jak przyznała, transport publiczny nie jest najlepszą formą podróżowania. Co więcej, najciekawsze, najbardziej atrakcyjne turystycznie miejsca są raczej trudno dostępne.

– Jeżeli jest się tam samemu, warto np. wynająć samochód, najlepiej z kierowcą. Tam jest ruch lewostronny, zasady na ulicy są też trochę inne, czasem ma się wrażenie, że ich po prostu nie ma. Właśnie dlatego moim zdaniem najlepiej jest właśnie podróżować po prostu w grupie, wtedy oczywiście jest też wynajęty samochód, niewielki busik z doświadczonym górskim kierowcą. Tak jest po prostu najwygodniej – powiedziała.

Pakistan
fot. Materiały prywatne

Czy można spokojnie planować samodzielne podróże do Pakistanu, czy jednak lepiej skorzystać ze zorganizowanych wycieczek?

– Oczywiście da się podróżować samodzielnie, aczkolwiek nie powiedziałabym, że Pakistan należy do krajów, w których jest to łatwe. Chociażby ze względu na wszystkie punkty kontrolne. Tu trzeba coś załatwić, tu gdzieś się zarejestrować, coś pokazać. Właśnie z tego względu uważam, że warto pojechać w grupie zorganizowanej. Z biurem podróży nie trzeba się tym wszystkim przejmować, wszystko jest oczywiste, cała wycieczka jest zarejestrowana, wszystko po prostu idzie łatwiej – wyjaśniła. Dodała, że nie polecałaby kobietom podróżować po Pakistanie w pojedynkę – „zawsze lepiej podróżować z kimś drugim lub w grupie”.

Źródło: RadioZET.pl