Zamknij

Na Antarktydzie Wschodniej padł rekord ciepła. W marcu temperatura tutaj nigdy nie była tak wysoka

22.03.2022 15:05
Antarktyda
fot. Shutterstock

18 marca 2022 roku na stacji badawczej Concordia-Dome C na Antarktydzie zanotowano najwyższą temperaturę, jaką kiedykolwiek tu zmierzono. Słupki rtęci pokazały wówczas -12,2 stopnia Celsjusza. Takie wzrosty związane są z napływającymi tu ciepłymi wiatrami z Australii.

W ostatnich dniach w rejonie Antarktydy Wschodniej zarejestrowana została rekordowo wysoka temperatura. Pomiarów dokonano we francusko-włoskiej stacji badawczej Concordia-Dome C 18 marca 2022 roku. To właśnie wtedy potężny napływ ciepłych wiatrów z Australii spowodował, że słupki rtęci pokazały aż... -12,2 stopnia Celsjusza. To najwyższa wartość zmierzona tu od 66 lat.

Warto dodać, że jest to aż o 47 stopni Celsjusza powyżej średniej notowanej w Antarktydzie Wschodniej. O tym niezwykłym i bezprecedensowym wyniku poinformował m.in. na Twitterze francuski meteorolog, Jonathan Wille.

Na Antarktydzie Wschodniej padł rekord ciepła. W marcu temperatura tutaj nigdy nie była tak wysoka

W najzimniejszym miejscu na Ziemi padają ostatnio... rekordy ciepła. Antarktyda Wschodnia doświadcza bowiem niesamowitej fali upałów, która dotarła tutaj z Australii. Nigdy wcześniej w marcu nie zarejestrowano tutaj bowiem temperatury o wysokości -12,2 stopnia Celsjusza. Wcześniejszy marcowy rekord padł tu w 2013 roku i wówczas słupki rtęci pokazywały -29,9 st. Celsjusza. Wygląda na to, że tym razem na termometrach widać było o 40 stopni powyżej średniej dla tego sezonu. Zwykle bowiem w marcu rejestruje się tutaj ok. -40°C.

O anomaliach pogodowych poinformował na Twitterze m.in. francuski meteorolog Jonathan Wille.

I oto jest, Concordia pobiła swoją rekordową temperaturę o 1,5 stopnia Celsjusza. I to wtedy, kiedy temperatury powinny gwałtownie spadać od grudniowego przesilenia letniego - napisał w mediach społecznościowych.

Co ciekawe, tak wysokie wartości zarejestrowano po tym, kiedy National Snow and Ice Data Center w USA ostrzegło, że lód morski Antarktydy spadł poniżej dwóch milionów kilometrów kwadratowych pod koniec lutego, po raz pierwszy od 1979 roku. Według danych zebranych przez rząd USA ostatnie osiem lat było najgorętszych w historii, a rok 2021 był szóstym najcieplejszym. Bieguny polarne cierpią szczególnie, ponieważ arktyczny lód morski kurczy się średnio o 13% co dekadę - od 1979 r. To z kolei skutkuje podnoszeniem się poziomu mórz, zakłócaniem wzorców migracji dzikich zwierząt, a także jeszcze szybszym ocieplaniem klimatu (co jest bezpośrednim następstwem zmniejszania się odblaskowej powierzchni lodu).

Wyjątkowego pomiaru dokonano na stacji meteorologicznej Concordia, która zlokalizowana jest na Ziemi Wilkesa. Znajduje się ona na wysokości 3 tys. metrów. Za tak wysokie temperatury odpowiadają wiatry z Australii, które wieją w kierunku Antarktydy. Ciepłe powiewy docierają nawet do najbardziej wewnętrznej części kontynentu antarktycznego.

Źródło: Twitter/Brisbane Times/Severe Weather Europe