Zamknij

Podcast „Na walizkach”. Polka opowiada o życiu na Sardynii i sekretach długowieczności mieszkańców

13.05.2022 12:26
Monka Szredel na Sardynii
fot. Monka Szredel

„Wyspa szczęśliwości i długowieczności” – tak mówi się o włoskiej Sardynii. To określenie nie wzięło się z niczego, bo to jedno z miejsc na świecie, gdzie żyje najwięcej stulatków. Turystów przyciągają tu rajskie krajobrazy i nawet 300 słonecznych dni w roku. O życiu na Sardynii, największych atrakcjach tego miejsca oraz sekrecie długowieczności mieszkańców opowiada w podcaście „Na walizkach” Monika Szredel, która od 20 lat mieszka i pracuje na włoskiej wyspie.

Monika Szredel odkryła i pokochała Sardynię jeszcze w czasach liceum. Jej miłość do tej włoskiej wyspy zaczęła się tak naprawdę od… miłości do Sardyńczyka. Po poznaniu Stefano zaczęła regularnie podróżować do Włoch i w końcu podjęła decyzję o przeprowadzce na stałe.

Na Sardynii rozpoczęła studia na kierunku Ekonomia i Zarządzanie Turystyką. W tym czasie pracowała też dla słynnego stylisty mody włoskiej Brunello Cucinelli. Ostatecznie postanowiła jednak skupić się na turystyce. Jak przyznała, początkowo była to turystyka typowo VIP-owska, bo jeszcze 15-20 lat temu Sardynia była kierunkiem naprawdę ekskluzywnym, trudno dostępnym ze względu na ograniczoną liczbę połączeń lotniczych. 

Posłuchaj podcastu

Monika Szredel z czasem uzyskała również patent licencjonowanego włoskiego przewodnika. W pewnym momencie postanowiła otworzyć własne biuro podróży, organizujące „szyte na miarę” wakacje na Sardynii.

Rozmówczyni podkreśliła, że nie wyobraża sobie teraz życia w innym miejscu niż Sardynia. – Jestem już mocno wdrożona w tę społeczność. Tu spędziłam połowę życia, tu mam 14-letnią córkę Elizkę, tu pracuje i mam swoje miejsce. Jestem już bardzo sardyńska, przyzwyczajona do tego „slow life” – wyjaśniła.

Wyspa stulatków. Sekret długowieczności Sardyńczyków

Sardynia należy do tzw. niebieskiej strefy obejmującej pięć regionów świata z największą liczbą stulatków. Monika Szredel przyznała, że przez 20 lat pobytu na wyspie udało jej się odkryć kilka sekretów długowieczności mieszkańców.

– Na pewno duże znaczenie ma spokojne podejście do życia, stawianie na pierwszym miejscu rodziny i relacji międzyludzkich. Jak przychodzi sobota czy niedziela, to Sardyńczycy wolą nie pracować i nie zarobić, ale za to odpocząć, pobyć z rodziną, spokojnie spędzić ten czas – opowiada gość podcastu „Na walizkach”.

Rozmówczyni podkreśliła, że Sardyńczycy mają po prostu swój specyficznym rytm życia, starają się jak najmniej stresować i nie przywiązują dużej wagi do rzeczy materialnych. – Praca tak, jednak czas wolny dla siebie i rodziny jest zdecydowanie ważniejszy – powiedziała.

Dodała, że w długim i szczęśliwym życiu na pewno pomagają też mieszkańcom czyste powietrze i duża dawka słońca przez niemal cały rok.

Sardynia
fot. Monika Szredel

Monika wspomniała też o prostej i zdrowej kuchni – bogatej w owoce, warzywa, ryby, lokalne nieprzetworzone produkty oraz zioła. Zaznaczyła przy tym, że Sardyńczycy do obiadu i kolacji piją kieliszek lokalnego wina z odmiany Cannonau.

Przyznała jednocześnie, że odkąd mieszka na wyspie, sama cieszy się dobrym zdrowiem. – Nie choruję, nie biorę leków, nie wiem, co to ból głowy, stawów (…) Cały czas mam dużo pozytywnej energii – podsumowała. 

„Europejskie Seszele”. Jakie atrakcje oferuje Sardynia?

Rozmówczyni powiedziała, że „ekskluzywność” Sardynii nie polega na bogactwie, luksusowych hotelach czy świetnym serwisie, ale na pięknie, niezwykłej naturze i braku turystyki masowej.

Podkreśliła przy tym, że nazywanie Sardynii „europejskimi Seszelami” jest jak najbardziej trafione. – Mamy tu niesamowite plaże, naprawdę przypominają rajskie krajobrazy–opowiadała.

Przyznała, że najpiękniej prezentuje się północny wschód wyspy. Tu wymieniła słynne szmaragdowe wybrzeże, Costa Smeralda, z szerokimi plażami z jasnym piaskiem oraz szmaragdową wodą. Dodała, że ten region jest szczególnie popularny wśród celebrytów i światowej sławy gwiazdy.

Sardynia
fot. Monika Szredel

Jako obowiązkową atrakcję podczas pobytu na Sardynii Monika wymieniła rejs na pobliski archipelag La Maddalena, który jest skarbnicą dzikich, piaszczystych plaż oraz białych głazów górujących nad wybrzeżem.

Wśród sardyńskich miasteczek poleciła Alghero, które nazywane jest „małą Barceloną”. W wyglądzie i kulturze tego miejsca wyraźnie widać wpływy hiszpańskie, bo Alghero było we władaniu Hiszpan przez kilkaset lat.

Rozmówczyni z Sardynii dodała, że na miejscu znajdzie się też wiele atrakcji dla osób lubiących aktywnie spędzać czas. Na wyspie panują świetne warunki do kite- i windsurfingu, snorkelingu i divingu. Można też wybrać się na trekking w centrum wyspy czy wypożyczyć rowery elektryczne i tak zwiedzać Sardynię.