Zamknij

Podcast "Na walizkach". Pilotka zdradza, jak wygląda praca kobiety za sterami samolotu

22.04.2022 10:16
Pilotka Magdalena Majcher za sterami samolotu
fot. Materiały prywatne

Kobieta za sterami samolotu dzisiaj już nikogo nie dziwi. W polskich liniach lotniczych LOT pracuje kilkadziesiąt pań wykonujących takich zawód. Jak wygląda praca pilotki? Całą prawdę na ten temat zdradza nam gość kolejnego odcinka podcastu "Na walizkach", Magdalena Majcher. Pełni rolę pierwszego oficera, a jej "biurem" jest kokpit samolotów typu embraer.

Zawód pilota samolotu pasażerskiego ma dla wielu osób wymiar magiczny. I nic dziwnego - ludzie specjalizujący się w tej dziedzinie potrafią podnieść z ziemi maszynę o wadze kilkudziesięciu ton i jeszcze robią to ze stoickim spokojem. Do tego podróżują po świecie, o czym marzą tysiące. Za oknem mają też niezwykłe widoki, które zachwycają ich bez względu na to, jaki mają staż. Magdalena Majcher pracuje jako pierwszy oficer i opowiedziała nam o tajnikach tej profesji.

Posłuchaj podcastu

Według statystyk Pilot Institute w 2021 roku było na świecie ponad 720 tys. pilotów, z czego tylko niecałe 65 tys. to kobiety. Za to 4 lata wcześniej 42 tysiące kobiet pełniło funkcję pilotów. Widać tendencję rosnącą. Coraz więcej kobiet lata. W Magdzie to zainteresowanie lotnictwem zaszczepił tata, ale nie oznacza to, że jej pierwsze kroki z lataniem były łatwe.

- Podobało mi się latanie, ale, co ciekawe, jako dziecko, jako nastolatka miałam problem ze zmianą ciśnienia w samolocie. Każdy lot kończył się łzami w oczach. Trwało to do 16. roku życia i myślałam, że nie będę mogła być pilotem, bo będzie się to wiązało z bólem. Wciąż jednak kusiło mnie, żeby spróbować. Spróbowałam latania mniejszymi samolotami na niższych wysokościach z moim tatą. I tutaj nie miałam problemu z bilansowaniem ciśnienia - dodaje.

Magda myślała, że na tym poprzestanie, ale ostatecznie wraz z dorastaniem problem sam minął i mogła zasiąść za sterami samolotu liniowego. Zanim jednak do tego doszło, czekała ją długa droga w postaci szkoleń, egzaminów, godzin nalotu. W dodatku musiała wykazać się doskonałym zdrowiem, choć teraz już nie jest to tak restrykcyjny wymóg. - W kwestii zdrowia dużo się zmieniło w ostatnich latach. Kiedyś różne wady, ułomności - zbyt duża wada wzroku, wahania ciśnienia - sprawiały, że badania lotnicze nie były wydawane. Teraz dużo więcej się dopuszcza. Czasem piloci z tego typu przypadłościami mogą latać, ale tylko w załodze wieloosobowej. Wykonują swoją pracę, ale nie mogą być sami w kokpicie - zdradza.

Jak wygląda kariera pilota?

Szkolenia teoretyczne pilotów obejmują m.in. wiedzę z zakresu prawa lotniczego, pogody, budowy i ciągu samolotu, zdolności człowieka. Po zakończeniu takiego kursu trzeba przejść jeszcze drogę praktyczną - ważna jest umiejętność budowania kręgu nadlotniskowego, rozpoznawania pogody, jak to wszystko wygląda naprawdę na lotnisku. Aby się tego nauczyć, wykonuje się 40 godzin lotu. Piloci uczą się uruchamiania samolotu, startu, lądowania.

Mając licencję turystyczną, pilot może latać z pasażerami, ale nie może pobierać od nich opłat. Żeby zacząć pracować w ten sposób zarobkowo, musi wylatać minimum 150 godzin. Na loty nocne trzeba uzyskać dodatkowe uprawnienia. Latanie zgodnie z przyrządami - czyli w złej pogodzie - wiąże się z kolejnym szkoleniem. Warto pamiętać również o egzaminie ze specjalistycznego języka angielskiego. - W międzyczasie te dodatkowe puzzle dochodzą, ale nie są one konieczne. Jeżeli ktoś chce sobie latać dla przyjemności, wystarczy mu licencja turystyczna. Wtedy może latać po Polsce. Ale już udanie się zagranicę wymaga dodatkowych umiejętności.

Zobacz także: Najbardziej irytujące zachowania pasażerów linii lotniczych. Ranking nie pozostawia złudzeń

Wady i mity związane z pracą pilota

Gość naszego podcastu lata już 6 lat, ale wciąż pamięta swoją pierwszą trasę z pasażerami. - Trochę się stresowałam, trochę ekscytowałam. Leciałam do Tel Awiwu, w nocy. Takie rejsy są bardziej męczące dla każdego, a jak na pierwszy raz to już w ogóle. Jednak tych emocji było tak dużo, że nie czułam zmęczenia - przyznaje.

Magda lata głównie na trasach europejskich, ale też krajowych. Czy taka praca może być rutynowa? Pierwsza oficer twierdzi, że niektóre czynności są rutynowe. Ale już warunki w drodze potrafią być bardzo różne i potrafią podnieść pilotom ciśnienie. - Kiedyś podczas rotacji samolotu, czyli w momencie, kiedy odrywamy koła od ziemi, w przednią szybę uderzył ptak. I na niej został, na środku szyby kapitana. Na szczęście jest druga szyba, przez którą widać wszystko z przodu, ale w takiej sytuacji trzeba zawrócić. Trzeba zrobić przegląd samolotu, musi przyjść mechanik, zobaczyć, co się zadziało. Szyba na szczęście ma tak dużo warstw, że raczej nic nie powinno jej się stać - mówi.

Z pilotką porozmawialiśmy również o tym, jak praca wpływa na jej życie prywatne. Niestety taki zawód ma też swoje minusy. - Jestem w stanie powiedzieć mniej więcej, kiedy wrócę do domu, ale nie zawsze rzeczywiście się tak dzieje. Z różnych powodów. Nie mogę powiedzieć, że przyjdę na wszystkie urodziny bliskich, że spędzę święta z rodziną. W zeszłym roku całe Boże Narodzenie byłam w pracy, łącznie z tym, że spałam w hotelu pierwszego dnia świąt - przyznaje.

A jaki jest największy mit związany z pracą pilota? Okazuje się, że ludzie myślą, że taka osoba zawsze może zwiedzić miejsce, do którego przyleciała wraz z pasażerami. Na krótkich odcinkach - a takie realizuje nasz gość - nie zawsze jest to możliwe.

Zapraszamy do zapoznania się z odcinkiem podcastu podróżniczego "Na walizkach" o pracy pilotki samolotu pasażerskiego, ale też do odsłuchania kolejnych ciekawych rozmów z osobami, dla których podróże to sens życia.