Zamknij

Przebudził się podwodny wulkan na Antarktydzie. Zarejestrowano 85 tys. trzęsień ziemi

06.05.2022 12:12
Antarktyda
fot. Shutterstock/Zdj. ilustracyjne

Przebudził się długo uśpiony wulkan w pobliżu Antarktydy, co wywołało serię 85 tys. trzęsień ziemi. To najsilniejsza aktywność sejsmiczna, jaką kiedykolwiek zarejestrowano w tym regionie. 

Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Niemieckie Centrum Badań Geologicznych w Poczdamie pokazały, że trzęsienia ziemi zostały najprawdopodobniej wywołane "kolumną" gorącej magmy, która wbijała się w skorupę ziemską. Rój wstrząsów, który rozpoczął się w sierpniu 2020 r. i ustąpił w listopadzie tego samego roku, jest najsilniejszym tego typu zjawiskiem zarejestrowanym w tym regionie. Wyniki dotyczące wstrząsów sejsmicznych zostały opublikowane w "Communications Earth & Environment".

Antarktyda. Podwodny wulkan wywołał 85 tys. trzęsień ziemi

"Rój trzęsień" pojawił się wokół Orca Seamount, czyli podwodnego nieaktywnego wulkanu, który wznosi się na wysokość 900 metrów od dna morza. Wulkan ten usytuowany jest w Cieśninie Bransfield, czyli wąskim przesmyku między Szetlandami Południowymi a północno-zachodnim cyplem Antarktydy. 

– Podobne zjawiska miały miejsce w innych częściach świata, ale po raz pierwszy zaobserwowaliśmy je w tym regionie – powiedział współautorka badania, Simone Cesca, cytowana przez "Live Science".

Zbadanie tego zjawiska było niezwykle trudne, gdyż w pobliżu znajdują się jedynie dwie stacje sejsmiczne. Naukowcy wykorzystali szereg danych z innych jednostek, które mogły zarejestrować drgania oraz z satelitów krążących wokół Ziemi i wykorzystujących radar do pomiaru przesunięć na poziomie gruntu.

Okazuje się, że dwa największe trzęsienia ziemi w tej serii odnotowano w październiku 2020 roku (o magnitudzie 5,9) oraz w listopadzie tego samego roku (o magnitudzie 6,0). Po drugim trzęsieniu aktywność sejsmiczna w tym regionie znacząco osłabła. Z opublikowanych badań wynika, że seria wstrząsów w pobliżu Antarktydy przesunęła ziemię na Wyspie Króla Jerzego o około 11 cm.

Jak podaje portal "Live Science", zaledwie 4 proc. tego przemieszczenia można bezpośrednio wyjaśnić trzęsieniem ziemi. Naukowcy podejrzewają, że to ruch magmy w skorupie ziemskiej w dużej mierze odpowiada za dramatyczne przesunięcie gruntu.

– Sądzimy, że magnituda 6. stopnia w jakiś sposób wywołała pęknięcia i zmniejszyła ciśnienie w wale magmowym – przyznała Simone Cesca. Dodała, że jeśli doszło do podwodnej erupcji, prawdopodobnie stało się to czasie najsilniejszego zarejestrowanego trzęsienia ziemi.

Źródło: Live Science, WP