Zamknij

Topniejący lodowiec w Alpach przesunął granicę między Włochami a Szwajcarią. Powstał spór o schronisko

28.07.2022 14:45
Alpy
fot. Shutterstock (zdj. poglądowe)

Topnienie lodowca Theodul, który znajduje się w Alpach, niesie za sobą zaskakujące konsekwencje. Skutkiem tego zjawiska jest to, że przesuwa się granica między Włochami a Szwajcarią. To też stawia pod znakiem zapytania lokalizację włoskiego schroniska górskiego Rifugio Guide del Cervino. Czy aby na pewno wciąż leży ono we Włoszech?

Topniejący lodowiec w Alpach przesuwa granicę między Włochami a Szwajcarią. Jego cofanie się doprowadziło również do sporu o lokalizację jednego z alpejskich schronisk - Rifugio Guide del Cervino. Zlokalizowany w pobliżu szczytu Testa Grigia dotąd uznawany był za włoski. Teraz jednak w sprawie tej trwają negocjacje.

Przez topnienie lodowca w Alpach przesuwa się granica między Włochami a Szwajcarią

Cofanie się lodowca Theodul w Alpach sprawia, że przesuwa się granica między Włochami a Szwajcarią. Na tym jednak nie koniec konsekwencji. Znajdujące się w pobliżu wierzchołka Testa Grigia schronisko Rifugio Guide del Cervino, które do tej pory uznawane było za włoskie, stało się przedmiotem sporu tych krajów.

Okazuje się bowiem, że granica między państwami biegnie przez punkt, w którym woda z roztopów płynie po obu stronach góry w kierunku jednego lub drugiego kraju. Ale cofanie się lodowca Theodul doprowadziło do tego, że ten podział wkradł się na teren Rifugio Guide del Cervino i obecnie jego część znajduje się po stronie szwajcarskiej. Przypominamy, że jest to schronisko turystyczne położone obok Testa Grigia - góry o wysokości 3480 m n.p.m.

Podczas niedawnej wizyty w restauracji schroniska Frederic, 59-letni turysta, zapytał: "Więc jesteśmy w Szwajcarii?". I okazuje się, że takich wątpliwości rodzi się coraz więcej. 

Odpowiedź na to pytanie była przedmiotem negocjacji, które rozpoczęły się już w 2018 roku i zakończyły kompromisem. Jednak szczegóły tych dyskusji pozostają tajne. Porozumienie zostało zawarte we Florencji w listopadzie 2021 r., ale wynik zostanie ujawniony dopiero po zatwierdzeniu go przez szwajcarski rząd, co nie nastąpi przed 2023 r.

Kiedy schronisko zostało zbudowane na skalnym zboczu w 1984 roku, znajdowało się we Włoszech. Dzisiaj część z jego 40 łóżek i drewnianych stołów, a także restauracja technicznie leżą po stronie Szwajcarii.

Kwestia wysunęła na pierwszy plan, ponieważ obszar, który opiera się na turystyce, znajduje się na szczycie jednego z największych ośrodków narciarskich na świecie, a kilka metrów dalej powstaje duża nowa inwestycja, w tym stacja kolejki linowej.

Tam, gdzie granica włosko-szwajcarska przecina lodowce alpejskie, biegnie ona wzdłuż linii wodnej. Jednak lodowiec Theodul stracił prawie 1/4 swojej masy w latach 1973-2010. To odsłoniło znajdującą się pod spodem skalę, zmieniając podział i zmuszając dwóch sąsiadów do ponownego narysowania około 100-metrowego odcinka granicy.

Jean-Philippe Amstein, były szef Swisstopo, powiedział, że takie spory zazwyczaj rozwiązywano poprzez wymianę działek o równoważnej powierzchni i wartości. W tym przypadku jednak "Szwajcaria nie jest zainteresowana uzyskaniem kawałka lodowca", a z kolei "Włosi nie są w stanie zrekompensować utraty szwajcarskiej powierzchni".

Chociaż wynik wciąż pozostaje tajemnicą, opiekun schroniska, 51-letni Lucio Trucco, twierdzi, że pozostanie ono na włoskiej ziemi.

Schronisko pozostanie włoskie, bo zawsze takie było. Menu jest włoskie, wino jest włoskie i podatki też są włoskie - mówił  w rozmowie z "The Guardian".

Warto dodać, że lata negocjacji opóźniły remont schroniska - wsie po obu stronach granicy nie były w stanie wydać pozwolenia na budowę.

Źródło: The Guardian