Zamknij

Nowy Rok w różnych częściach świata. Gdzie świętuje się najwcześniej, a gdzie najpóźniej?

29.12.2022 13:43

Już 31 grudnia będziemy świętowali pożegnanie starego i nadejście nowego roku. Powitań będzie jednak wiele i nie wszystkie ograniczą się do jednej daty i godziny. Są miejsca, w których 2023 roku rozpocznie się, gdy w Polsce wskazówki zegara będą wskazywały dopiero godzinę 11. Gdzie celebrowanie rozpocznie się najwcześniej, a kto będzie musiał poczekać najdłużej?

Nowy Rok
fot. Shutterstock

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia okrzyk radości związany z powitaniem nowego roku rozlegnie się 38 razy – tyle właśnie jest stref czasowych. Dla tych, którzy są zaskoczeni tą liczbą, należy przypomnieć, że różnice w strefach czasowych nie zawsze wynoszą godzinę – w niektórych miejscach, np. między Indiami a Nepalem, różnica wynosi jedynie 15 minut. 

Gdzie mieszkańcy najwcześniej powitają 2023 rok, a w której części globu korki od szampana wystrzelą najpóźniej?

Zobacz także: Sylwester w różnych zakątkach świata. Jak wita się Nowy Rok w innych krajach?

Kiribati i Tokelau – tam najwcześniej witają Nowy Rok

Jako pierwsi nadejście nowego roku świętować będą mieszkańcy Kiribati na Oceanie Spokojnym. Jest to kraj obejmujący 33 wyspy i jako jedyny na świecie położony na wszystkich czterech półkulach Ziemi. W 1994 r. ówczesny kandydat na prezydenta tego państwa, Teburoro Tito, obiecał, że jak wygra wybory, zrobi wszystko, aby Kiribati jako pierwsze świętowało Nowy Rok. Tito ostatecznie został prezydentem, a przecinającą to państwo linię zmiany daty przesunięto. Od tej pory sylwester i nadejście Nowego Roku celebrowane są tam najwcześniej. Gdy w Kiribati zacznie się 2023 rok, w Polsce będzie godzina 11.

W tej samej strefie czasowej znajduje się Tokelau, które jest terytorium zależnym Nowej Zelandii i obejmuje grupę wysp składającą się z trzech atoli koralowych – Atafu, Nukunonu i Fakaofo. Tutaj do zmiany strefy czasowej doszło całkiem niedawno, bo dopiero w 2011 roku – głównym powodem były trudności w kontaktach z Nową Zelandią – wcześniej bowiem wyspy leżały po drugiej stronie linii zmiany daty.

Nowa Zelandia, Samoa i Tonga

O godzinie 12 w południe Nowy Rok przywitają mieszkańcy Samoa. W 2011 nastąpiła zmiana strefy czasowej poprzez pominięcie daty 30 grudnia. W ten sposób Samoa znalazła się po zachodniej stronie międzynarodowej linii zmiany daty. Celem tej zmiany było ułatwienie współpracy z Australią i Nową Zelandią. Poprzednia zmiana nastąpiła w 1892 w celu dostosowania daty do czasu w Kalifornii.

O tej samej godzinie (czyli o naszej 12) świętować też będą mieszkańcy Nowej Zelandii oraz Tonga, czyli wysp położonych w jednej trzeciej drogi pomiędzy Nową Zelandią a Hawajami, na południe od Samoa.

Wyspy Chatham, Fidżi i Australia

Następni w kolejności stary rok będą żegnać mieszkańcy Wysp Chatham położonych niemal 800 km na wschód od Christchurch w Nowej Zelandii. Ten niewielki archipelag składa się z dwóch zamieszkanych wysp - Chatham i Pitt. Pozostałe małe wysepki mają statut rezerwatów i są w większości niedostępne dla mieszkańców i turystów. Wyspy Chatham mają własną strefę czasową, 45 minut wcześniejszą od czasu Nowej Zelandii. Właśnie z tego powodu Nowy Rok zawita tutaj, kiedy w Polsce będzie 12.45.

O 13.00 naszego czasu świętować będą mieszkańcy Fidżi – państwa położonego na 322 wyspach i wysepkach pochodzenia wulkanicznego, otoczonych rafami koralowymi.

Równo o godzinie 14 (czasu polskiego) noworoczne imprezy wystartują w Australii, a dokładnie w Sydney, Canberze i Melbourne. Najsłynniejszym, a zarazem najpopularniejszym wśród mieszkańców i turystów miejscem zabawy sylwestrowej jest Sydney, gdzie każdego roku odbywa się jeden z najbardziej spektakularnych pokazów fajerwerków.

Gdzie jeszcze świętuje się wcześniej?

O godzinie 16 (polskiego czasu) rok 2023 powitają między innymi Korea Południowa, Korea Północna, Japonia i Singapur. O godzinie 17 kolejny rok rozpocznie się w Hongkongu i Tajwanie.

O godzinie 22 (czasu polskiego) w Nowy Rok wejdą m.in. Etiopia, Madagaskar, Irak, Kenia, Tanzania, Katar, Uganda, Kuwejt, Bahrajn, Arabia Saudyjska, Jemen i częściowo Rosja.

Godzinę wcześniej niż w Polsce kolejny rok przywitają między innymi mieszkańcy Jordanii, Libanu, Syrii, Egiptu, a w Europie – Grecji, Finlandii, Rumunii, Bułgarii, Estonii, Litwy, Łotwy i Ukrainy.

Zobacz także: 8 najciekawszych tradycji bożonarodzeniowych w Europie

Powitanie Nowego Roku o północy

W Polsce przywitamy Nowy Rok o północy czasu środkowoeuropejskiego. W naszym kraju sylwester obchodzony jest przeważnie na domówkach lub imprezach plenerowych w największych miastach, np. Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie. Popularny jest również sylwester w Zakopanem.

Oprócz naszego kraju w tym samym czasie 2023 rok rozpocznie się między innymi w Niemczech, Norwegii, Szwecji, Francji, Włoszech, Szwajcarii, Słowacji, Czechach i Danii.

Gdzie najpóźniej wita się Nowy Rok?

Godzinę później niż w Polsce korki od szampanów wystrzelają w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Portugalii, Islandii, na Wyspach Kanaryjskich czy Wyspach Zielonego Przylądka.

O 6 rano polskiego czasu rok 2023 przywita część Stanów Zjednoczonych (wschodnie wybrzeże) w tym między innymi Nowy Jork, a poza tym Kuba, Jamajka i Kolumbia. Na Zachodnim Wybrzeżu USA, a więc w takich miastach, jak Los Angeles czy San Francisco Nowy Rok wita się 9 godzin później niż w naszym kraju. 

Jeszcze później, bo dopiero 1 stycznia o godz. 11 czasu polskiego, w Nowy Rok wejdą mieszkańcy Honolulu – stolicy amerykańskiego stanu Hawaje.

Tak naprawdę Nowy Rok jako ostatnie świętują dwie wyspy zależne od Stanów Zjednoczonych – Baker Island i Howland Island. Są one jednak niezamieszkałe.

Źródło: RadioZET.pl/National Geographic