Zamknij

Rosjanie "rzucili się" na bilety lotnicze. W ten sposób chcą uciec z kraju przed mobilizacją

22.09.2022 09:06

Po ogłoszeniu mobilizacji wojskowej przez Władimira Putina bilety lotnicze w Rosji wyprzedają się jak świeże bułeczki. Obywatele pilnie poszukują lotów, a ich ceny drastycznie rosną. W ten sposób chcą opuścić kraj, zanim zostanie im to zabronione.

Samoloty
fot. Shutterstock

W ostatnich dniach loty z Rosji wyprzedają się w bardzo szybkim tempie. Obywatele próbują wykupić loty po tym, jak Putin ogłosił mobilizację wojskową 300 tys. rezerwistów w związku z wojną w Ukrainie.

Ceny rejsów w jedną stronę z Rosji gwałtownie wzrosły i też większość z nich jest już w całości wyprzedana. Po przemówieniu telewizyjnym prezydenta Rosji mężczyźni w wieku poborowym boją się, że później nie będą mogli wydostać się z kraju.

Rosjanie masowo wykupują bilety lotnicze. Chcą uciec z kraju przed mobilizacją

W środę 21 września ceny lotów w jedną stronę z Rosji gwałtownie wzrosły i szybko się wyprzedały po tym, jak prezydent Władimir Putin zarządził natychmiastową mobilizację wojskową 300 tys. rezerwistów. Oświadczenie Putina, wygłoszone w porannym przemówieniu telewizyjnym, wzbudziło obawy, że niektórzy mężczyźni w wieku poborowym nie będą mogli opuścić kraju. Dlatego właśnie obywatele "rzucili się" na bilety lotnicze w jedną stronę.

Jak podaje Reuters, minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że powołanie będzie ograniczone do tych, którzy mają doświadczenie żołnierzy zawodowych, a studenci i poborowi nie będą powoływani. Kreml odmówił komentarza na temat tego, czy granice zostaną zamknięte dla osób podlegających nakazowi mobilizacyjnemu, i poprosił o cierpliwość w wyjaśnianiu tej kwestii.

Tymczasem z danych Google Trends wynika, że gwałtownie wzrosła liczba wyszukiwań na najpopularniejszej rosyjskiej stronie z rezerwacjami lotów, Aviasales. Bezpośrednie rejsy z Moskwy do Stambułu w Turcji i Erewania w Armenii - czyli do miejsc, gdzie Rosjanie mogą wjechać bez wizy - zostały wyprzedane jeszcze w środę.

Po orędziu prezydenta niektóre trasy z międzylądowaniami, w tym z Moskwy do Tbilisi, stolicy Gruzji, szybko stały się niedostępne, a najtańsze loty do Dubaju kosztowały ponad 300 tys. rubli (prawie 24 tys. zł). Jak wynika z danych Google Flights, typowe ceny biletów w jedną stronę do Turcji wzrosły do prawie 70 tys. rubli (ponad 5,5 tys. zł), a jeszcze tydzień temu kosztowały ok. 22 tys. rubli (1700 zł).

Szef rosyjskiej agencji turystycznej powiedział, że do tej pory nie nałożono żadnych ograniczeń na wyjazdy za granicę.

Źródło: Reuters

loader