Pasażer chciał dokupić dodatkowy bagaż. Za drugą walizkę kazano mu zapłacić niemal 6 tys. zł

23.12.2022 12:09

Pewien pasażer zarezerwował dla siebie i swoich bliskich lot z Londynu do Bangkoku oraz rejs powrotny. Niedługo przed planowanym wylotem postanowił jednak dokupić dodatkowy bagaż. Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że za drugą walizkę musi zapłacić niemal 6000 zł. "Pomyślałem, że to nie może być prawda" - mówił zdziwiony 52-latek.

Bagaż rejestrowany na lotnisku
fot. Shutterstock

Wiele linii lotniczych w cenie biletu oferuje bezpłatny bagaż podręczny. Turyści, którzy nie dadzą rady zmieścić wszystkich swoich rzeczy w jedną torbę, są zmuszeni dokupić dodatkową walizkę. Wiąże się to oczywiście z kolejnymi opłatami. I to niemałymi. Ostatnio przekonał się o tym 52-letni Jason Harvey. Turysta za dodatkowy bagaż musiał zapłacić niemal 6 tys. zł.

Zobacz także: Tania linia lotnicza wprowadza nową usługę. Pasażerowie będą zadowoleni

Pasażer chciał dokupić dodatkowy bagaż. Cena zwala z nóg

O tej historii napisał portal thesun.co.uk. Jason Harvey zarezerwował dla siebie i swojej rodziny lot z Londynu do Bangkoku. Połączenie realizowała tajska narodowa linia lotnicza Thai Airways. Mężczyzna kupił też od razu bilety powrotne, a łącznie zapłacił 1200 funtów (ok. 6300 zł). Wejściówki pozwalały im na zabranie do samolotu 35-kilogramowego bagażu.

Niedługo przed planowanym wylotem Harvey stwierdził jednak, że przyda im się jeszcze jedna walizka. W związku z tym do swojej rezerwacji próbował dodać kolejną torbę. Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że za bagaż musi zapłacić 1120 funtów (ok. 5900 zł), czyli niemal tyle, ile kosztowały go bilety.

Przejrzałem wszystkie nasze rzeczy i pomyślałem, że jednak będziemy potrzebować dodatkowej walizki. Myślałem, że zapłacę za nią około 100 funtów, ale kiedy zaproponowano mi 1120 funtów za 30-kilogramowy bagaż, pomyślałem, że to nie może być prawda - powiedział mężczyzna w rozmowie z "The Sun".

52-latek skontaktował się z Thai Airways

Jason Harvey był pewien, że na stronie przewoźnika pojawił się błąd. Dlatego postanowił skontaktować się z pracownikiem Thai Airways. Ten jednak potwierdził, że opłata za dodatkowy bagaż wynosi 1120 funtów. Mężczyzna nie dawał za wygraną i poprosił o rozmowę z kierownikiem. Powiedziano mu jednak, że nie ma to sensu, ponieważ menadżer da mu identyczną odpowiedź.

52-latek był w szoku. Szczególnie że zaledwie miesiąc wcześniej podróżował z Los Angeles do Londynu i wówczas za drugą sztukę bagażu zapłacił tylko 100 dolarów, czyli ok. 430 zł. Finalnie rodzina nie zdecydowała się na zakup dodatkowej walizki. 

Zobacz także: Nowa linia lotnicza pojawi się w Polsce. Uruchomi trasy z dwóch lotnisk

Nie mogę uwierzyć, że linie lotnicze pobierają taką opłatę za torbę podczas kryzysu związanego z wysokimi kosztami życia - stwierdził Harvey.

Portal thesun.co.uk zwrócił sie do linii Thai Airways z prośbą o komentarz. Przewoźnik jeszcze nie odniósł się do sprawy.

loader

RadioZET.pl/thesun.co.uk/podroze.gazeta.pl