Obserwuj w Google News

Próbowała otworzyć drzwi awaryjne w samolocie. Grozi jej nawet 10 lat więzienia

2 min. czytania
27.11.2023 12:34
Zareaguj Reakcja

Pewna pasażerka podczas lotu z Nowego Jorku do Korei Południowej kilkukrotnie próbowała otworzyć drzwi awaryjne. Później okazało się, że kobieta była pod wpływem narkotyków. Grozi jej nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Próbowała otworzyć drzwi awaryjne w trakcie lotu. Grozi jej nawet 10 lat więzienia
fot. Shutterstock

Jak podaje portal Business Insider, kobieta podróżowała z Nowego Jorku do Inczon w Korei Południowej. Po około 10 godzinach lotu pasażerka zaczęła wykazywać niepokojące zachowania. W końcu stwierdziła, że chce opuścić pokład i kilkukrotnie próbowała otworzyć drzwi awaryjne. Na szczęście bezskutecznie.

Redakcja poleca

Próbowała otworzyć drzwi awaryjne w trakcie lotu. Grozi jej nawet 10 lat więzienia

Kobieta została unieruchomiona przez stewardów. Na lotnisku w Korei Południowej czekała na nią policja. Funkcjonariusze ze względu na niepokojące zachowanie pasażerki postanowili poddać ją testom na obecność narkotyków. Okazało się, że turystka rzeczywiście znajdowała się pod wpływem niedozwolonych substancji. 

Portal New York Post podaje, że kobieta przyjechała do Korei Południowej po sześciu miesiącach spędzonych w Nowym Jorku. Pasażerka nie cierpiała na żadne choroby psychiczne i nie była leczona psychiatrycznie. Turystce grozi teraz nawet do 10 lat pozbawienia wolności za próbę otwarcia drzwi ewakuacyjnych w samolocie oraz podobna kara więzienia i grzywna w wysokości do 100 milinów wonów (około 305 tys. złotych) za zażycie środków odurzających.

Warto podkreślić, że to już trzecia próba otwarcia przez pasażera drzwi awaryjnych w samolocie koreańskich linii lotniczych w tym roku. Do podobnych zdarzeń doszło w maju oraz w czerwcu. W pierwszym przypadku maszyna wykonywała lot z wyspy Jeju do miasta Taegu, a mężczyzna został później skazany na pięć lat więzienia. W czerwcu natomiast sprawcą zamieszania był 19-latek, który podróżował z Cebu do Incheon. Pasażera aresztowano, jednak nie wiadomo, jak potoczyły się jego dalszy losy.

Samolot Ryanaira leciał z niedomkniętymi drzwiami

Nie tak dawno pisaliśmy o samolocie Ryanaira, który leciał z niedomkniętymi drzwiami. - Załoga nie zamknęła prawidłowo przednich drzwi. Ciśnienie w kabinie spadło, a hałas był bardzo głośny. Załoga stwierdziła, że pilot przekazał im, że różnica ta jest "w porządku". Po starcie utrzymywaliśmy niską wysokość, a załoga wydawała się zestresowana. Również osoba siedząca obok drzwi nie była w stanie zmienić miejsca - relacjonował jeden ze pasażerów feralnego lotu.

Finalnie maszyna musiała zawrócić na lotnisko w Dublinie. Pasażerowie dotarli miejsca docelowego, czyli Amsterdamu, dopiero następnego dnia. 

Źródło: Radio ZET/businessinsider.com/nypost.com

Nie przegap